Miesiąc: Styczeń 2016

Cape Point Park - strusie biegają tu wszędzie. Kapsztad, RPA

T.I.A. This Is Africa

Dzisiaj wracam na przylądek. Plan jest taki, że zostawiam samochód i chodzę. Chodzi o to, żeby zaczerpnąć tej magii Przylądka Dobrej Nadziei. Nacieszyć się tym co widziałem z samochodu i podczas częstych ale krótkich postojów.Czytaj dalej

Witsand czyli biały piasek - gdzieś za Kommetije, po drodze z Cape Town na przylądek dobrej nadziei, Kapsztad, RPA

Przylądek Dobrej Nadziei. Mapa skarbów

– Jakie masz plany na najbliższe kilka dni? – zapytał mnie hostelu pewien Niemiec. – Przylądek – odpowiedziałem bez wahania. – Eee… ogarniesz to w jeden dzień. Nie ma tam co robić dłużej… Wiedziałem, żeCzytaj dalej

nabrzeże Victoria & Alfred w Cape Town, Kapsztad, RPA

Cape Town. Dwa światy

W kolejnej podróży znalazłem się jakby niespodziewanie. Jeszcze chwile temu byłem w biurze, klepałem coś w excelu, spotykałem się z mądrymi ludźmi. Nagle wyszedłem uzbrojony w podręczny plecaczek. Pięć lotnisk, krótkie, dogodne przesiadki i jestemCzytaj dalej

przepiękny widok na archipelag Kerama, Zamami, Okinawa

Zamami. Stan umysłu

Naszym celem na Okinawie było Zamami. To jedna z wysp archipelagu Kerama. Znajduje się 40 kilometrów od zachodnich brzegów głównej wyspy Okinawy. Wyspa jest maleńka, ma zaledwie 16 kilometrów kwadratowych powierzchni. To zupełnie bezkształtna masaCzytaj dalej

Fukushu-en - to chiński ogród w sercu Naha - stolicy Okinawy

Okinawa. Beton w raju

Japonia była od dawna na liście. Ale na Sylwestra? Chcieliśmy koniecznie trafić w miejsce gdzie będzie ciepło. Tak padło na Okinawę. Szybki wypad. Tydzień czasu, praktycznie żadnego planu. Jedno było pewne – chcemy spędzić SylwestraCzytaj dalej