Miesiąc: Listopad 2016

Porto. Zapach pieczonych kasztanów

Kasztany. Porto to przede wszystkim kasztany. Dostajemy je już na lotnisku. W maleńkim papierowym rożku – pieczone, miękkie, smakowite. Pochłaniamy je momentalnie czekając na tramwaj kierowany przez motorniczego wyglądającego jak połączenie Pitbulla i Gigi d’Agostino.Czytaj dalej

Bergamo, Citta Alta

Bergamo. Przerwa w jesieni

Bergamo jakoś wcześniej nie było dla nas celem podróży samym w sobie. Zawsze służyło jako przesiadka, krótki przystanek, zawsze było na chwilę, na moment i lecieliśmy dalej. No bo to przecież super węzeł, baza RyanairaCzytaj dalej