Miesiąc: Kwiecień 2017

Ali i Nino - przepiękna rzeźba na bulwarze w Batumi

Batumi. Miłość pośród kiczu

Wracamy na Kaukaz zaledwie dwa tygodnie po naszym powrocie z Armenii. Naszym celem jest Batumi. Jednak nasz pierwszy kontakt z Gruzją to Kutaisi. Upał, duszne wilgotne powietrze, które zdaje się przyklejać do wnętrza płuc iCzytaj dalej

Obłoki Fergany - Przemysław Chwała

Obłoki Fergany. Książka, jakiej brakowało

Przemysław Chwała dostał ode mnie chyba największy i najszybszy kredyt zaufania w historii. Od momentu kiedy zobaczyłem jego książkę gdzieś w internecie do kliknięcia „kup teraz” minęły jakieś 2 minuty. Większość na szukanie sklepu internetowego.Czytaj dalej

Karahundż czyli Zorac Karer - to śpiewające kamienia na południu Armenii, okolice Sisjan

Tatew. Po drugiej stronie lustra

Przepiękny rześki poranek. Na taras powoli wkradają się promienie wschodzącego słońca. Przede mną majestatyczne góry jeszcze przykryte śniegiem. Wiosna się nieco ociąga z dotarciem tu. Drzewa cały czas przypominają jeszcze jakieś gigantyczne patyczaki. Czuć jednak,Czytaj dalej

poranny widok na strażnicę w Halidzor Resort - Harsnadzor, Armenia

Wielkanoc w Armenii. Kuszajcie na zdarowie

Kiedy dojeżdżaliśmy do Halidzoru było kompletnie ciemno. Ormiańska wioska miała nas uraczyć swoim pięknem z samego rana, kiedy wstanie słońce. Kiedy się budzimy około 9:00 faktycznie jest już jasno. Tyle że jesteśmy w samym środkuCzytaj dalej

Widok na przepiękny klasztor Norawank

Nivą na południe Armenii

Mamy to już przećwiczone. Przylot o 4:00 rano, spanie w knajpce na górze przy odlotach – może nikt nas nie wygoni – potem wolno sunąca marszrutka N107 lub N108 pełna papierosowego dymu i zapachu ludzkiegoCzytaj dalej