Trekking w Kirgistanie zaczynamy w opustoszałym mieście górniczym Inylczek

Kirgistan. Atrakcje ekstremalne – radzieckie miasta widma

Radzieckie miasta-widma w Kirgistanie

Najbardziej ekstremalne atrakcje w Kirgistanie. Opuszczone kopalnie uranu i miasta widma Min Kush, Mailuu Suu oraz Inylczek.

W czasach Związku Radzieckiego osady górnicze w Kirgistanie rozwijały się przez dziesięciolecia. Powstały dziesiątki miast i wsi, które żyły z kopalni, głównie na odległych, trudno dostępnych obszarach górskich, których w Kirgistanie nie brakuje. Górnictwo węgla, metali szlachetnych, oraz uranu, prowadziło do szybkiego rozwoju miast, w których infrastruktura kwitła. Powstawały tam budynki lokalne, szpitale i szkoły, budynki użyteczności publicznej dla tysięcy mieszkańców.

Po upadku Związku Radzieckiego w 1991 roku, wszystko się zawaliło. Kirgistan dźwigał swoją nagle otrzymaną niepodległość. Kiedy odeszli Rosjanie, wraz z nimi zniknęły subsydia z Moskwy i najważniejsze – popyt na surowce. Rosło bezrobocie, kopalnie były zamykane i cudowne niegdyś miasta  górnicze zaczęły popadać w stagnację, stopniowo tracić populację i zamieniać się w  ruinę. Pozostałe rodziny powoli wymierały, pozostawiając opuszczone domy, place zabaw, szpitale. Infrastruktura pozostawiona sama sobie stała się tykającą bombą ekologiczną.

Dziś w Kirgistanie można trafić do co najmniej trzech takich miejsc. Jedno z nich – Inylczek –  to niemal całkowicie opuszczone miasto górnicze ukryte wysoko w górach Tien Szan. Dwa pozostałe: Min Kush i Mailuu Suu to miasteczka wokół byłych kopalni uranu, w których nadal żyją ludzie, a które grożą katastrofą ekologiczną. To najbardziej ekstremalne atrakcje w Kirgistanie.

Zobaczcie najbardziej ekstremalne atrakcje – miasta widma w Kirgistanie:

Inylczek

WYprawa w Kirgistanie - opuszczone miasto Inylczek

Inylchek to opuszczone miasto górnicze w w dolinie Sary-Jaz, położone 150 km od Karakol, blisko granicy z Chinami. Leży na początku jednej z niewielu dobrych dróg na południowym wschodzie prowincji i jest bazą wypadową dla alpinistów i turystów planujących trekking w centralnym Tien  Szanie. Inylchek jest po drodze na szlak trekkingu po lodowcu Inylczek, który znajduje się około 50 km na wschód od miasta. Okoliczny region jest bogaty w złoża minerałów: wolframu, cyny, molibdenu i innych metali. Wydobycie rozpoczęło się tu na początku lat ‘80. W czasach ZSRR przyjeżdżali tu ludzie ze wszystkich zakątków Imperium żeby się osiedlić i pracować w kopalniach.

Po rozpadzie Związku Radzieckiego życie w mieście zaczęło zanikać z powodu rosnącego bezrobocia. Specjaliści wyjechali, kopalnie okazały się nierentowne, a utrzymanie infrastruktury wysoko w górach okazało się zbyt kosztowne. Miasto zostawiono więc samo sobie. Z ponad 5000 mieszkańców w latach ‘80, zostało tu ok. 30 rodzin. Można tu zobaczyć opuszczoną kopalnię, bloki mieszkalne, domy, szkoły, szpital, plac zabaw i wiele innych budynków.

Około 5km od miasta Inylchek znajdują się gorące źródła Kara-Tash. Dalej u zbiegu rzek Sary-Jaz, Kaindy i Uch-Kol są starożytne petroglify. Dla fanów teorii spiskowych – w pobliżu znajduje się wąwóz Shaitan Mazar, w którym ponoć w 1991 roku rozbiło się UFO. Więcej o mieście Inylchek znajdziecie w tym materiale.

Kliknij i zobacz gdzie jest Inylchek

Jak się dostać do Inylchek: Prywatne auto terenowe z Karakol. Konieczna jest przepustka do strefy przygranicznej. Zobacz tutaj jak ją wyrobić.

Min Kush

Min Kush - opuszczone miasto widmo w Kirgistanie, dawna kopalnia uranu
Zdjęcie: Flickr, UNDP in the Kyrgyz Republic

Min Kush zostało założone w 1955 roku jako miasto przemysłowe zbudowane wokół kopalni uranu. To był raj na radzieckiej ziemi. “Moskiewski” status  miasta oznaczał pełne półki i dostatek wszystkiego co tylko potrzebne ludziom pracy. Coś jak Piramida na Spitsbergenie czy Prypeć obok elektrowni Czarnobyl. W szczytowym okresie populacja Min Kush liczyła ponad 20 tysięcy ludzi. To było kiedyś. Potem upadł ZSRR. Niektóre kopalnie węgla są nadal aktywne, ale większość spośród 2000 mieszkańców jest jednak bezrobotna, żyje z niewielkich emerytur, które pozostały z czasów świetności miasta, lub tego co sami wyhodują. Zubożałe miasto niszczeje.  Wspaniałe kiedyś budynki są opuszczone, zabite deskami, zarastają roślinnością.

Jest jednak większy problem. W pobliskich górach składowane są tysiące ton odpadów radioaktywnych zakopanych w szybach. Górskie strumienie stopniowo zalewają je i powoli wypłukują radioaktywne błoto z źle zabezpieczonych szybów. Przez to poziom promieniowania może w mieście  osiągnąć 10-krotnie wyższą normę. Ku mojemu przerażeniu, na pobliskich polach mieszkańcy sadzą warzywa, obok pasą się zwierzęta. Min Kush to tykająca bomba. Atomowa. Miasto koszmar, ale ludzie jakoś tu żyją. Wizyta w Min Kush może być niebezpieczna, więc to miejsce dla prawdziwych fanów ekstremalnych wypraw. Część obszarów jest zamknięta i oznaczona czerwonymi znakami ostrzegawczymi. Nie ma w tym przesady. Lepiej mieć przy sobie dozymetr i przewodnika.

Kliknij i zobacz gdzie jest Min Kush

Jak się dostać Min Kush: Marszrutka z Chaek. Zwiedzanie okolicy tylko z dozymetrem i lokalnym przewodnikiem.

Mailuu-Suu

Mailuu Suu - miasto widmo w Kirgistanie, odpady promieniotwórcze
zdjęcie: Flickr IAEA Imagebank

Podobnie jak Min  Kush, Mailuu-Suu to dawne miasto i kopalnie wydobywające uran. Mailuu-Suu słynie z niebezpiecznych hałd radioaktywnych skał odpadowych i składowisk odpadów na niestabilnych tektonicznie zboczach pobliskich wzgórz. Tysiące ludzi zostało już dotkniętych radioaktywnym skażeniem systemu rzecznego Mailuu-Suu, a wysoka aktywność sejsmiczna w regionie nieustannie grozi wypłukiwaniem większej ilości odpadów radioaktywnych do wody pitnej w dolinie.

W latach 1946-1968 w Mailuu-Suu wydobyto i przetworzono ponad 10 000 ton rud uranu, głównie w celu zaopatrzenia programu broni jądrowej ZSRR w materiały rozszczepialne. Powstałe w ten sposób radioaktywne odpady poflotacyjne były składowane wokół miasta w pobliżu uskoków geologicznych. Odpady zwyczajnie zasypywano w uskokach bez uwzględnienia warunków hydrogeologicznych czy stanu zdrowia miejscowej ludności. Obecnie na całym obszarze rozrzuconych jest 36 składowisk zawierających łącznie 1 960 000 m³ niezabezpieczonych radioaktywnych odpadów.

Kopalnia Uranu w Mailuu Suu - miasto widmo w Kirgistanie
zdjęcie: Varandej.livejournal.com

Dwadzieścia sześć z tych wysypisk znajduje się bezpośrednio w granicach miasta Mailuu-Suu, w którym żyje 25 000 mieszkańców. Według badań z 2006 roku opublikowanych przez Blacksmith Institute, ekologiczną organizację pozarządową, Mailuu-Suu jest trzecim najbardziej zanieczyszczonym miejscem na świecie! Występujące regularnie w tym  rejonie osuwiska, trzęsienia ziemi i powodzie powodują poważne skażenie radioaktywne systemów rzecznych regionu. Pojedyncze osunięcie się ziemi w 1958 r. Spowodowało uwolnienie ponad 500 000 m³ odpadów radioaktywnych do rzeki Mailuu-Suu i skażenie rozległych obszarów gęsto zaludnionej doliny Fergańskiej. Władze radzieckie oczywiście zatuszowały wydarzenie. Podobne wydarzenia miały miejsce w maju 2002 r. Lawina błotna zablokowała bieg rzeki Mailuu-Suu, grożąc zalaniem składowisk toksycznych odpadów. W kwietniu 2005 r. trzęsienie ziemi spowodowało ogromne osunięcie się ziemi niebezpiecznie blisko składowiska odpadów poflotacyjnych.

Same szyby są pod ziemią, na powierzchni można zwiedzać zrujnowane pozostałości zakładów “KirgizIzolit” i “Fabryki hydrometalurgicznej nr 3”, czyli radzieckiego zakładu wzbogacania uranu. Generalnie w okolicy jest dużo żelastwa,  betonu, drutu kolczastego i rozkładającej się maszynerii. Niesamowita sceneria jak z filmu postapokaliptycznego.  Mailuu-Suu to kolejna tykająca bomba atomowa. Lepiej się tu nie zapuszczać bez dozymetru i zwiedzać okolicę jedynie w towarzystwie lokalnego przewodnika.

Kliknij i zobacz gdzie jest Mailuu-Suu

Jak się dostać do Mailuu-Suu: Marszrutka lub prywatne auto. Zwiedzanie okolicy tylko z dozymetrem i lokalnym przewodnikiem.

Odważylibyście się odwiedzić je wszystkie?