Czajchana, Bazar w Osz - Kirgistan, pierwszy etap Pamir Highway

Kuchnia Azji Centralnej. Co jeść w Tadżykistanie

Tadżykistan jest biednym krajem górskim. Ze względu na ograniczoną dostępność surowców, szczególnie w Pamirze, dieta jest dość skromna i niezbyt wyszukana. Nie oznacza to jednak, że nie zjemy w Tadżykistanie dobrze. Kuchnia tadżycka jest prosta, ale pyszna. Jej zaletą są przede wszystkim świeże i naturalne składniki. W Pamirze możemy spróbować aromatycznego pamirskiego czaju i ryb z wysokogórskich jezior. Na zachodzie i północy kraju – szaszłyków z baraniny oraz soczystych owoców z Fergany. Wszystko zagryziemy chrupiącym, jeszcze ciepłym nonem.

Poniżej zestawiliśmy dziesięć rzeczy, na które na pewno natkniecie się w Tadżykistanie. Nie wszystkie zawsze powalają smakiem, ale na pewno wszystkich warto spróbować!

Non. Tadżycki chleb

non - tadżycki chleb - Dolina Wachańska - Pamir Highway - Górski Badachszan GBAO - Tadżykistan

Podstawą kuchni w Tadżykistanie jest chleb – okrągły placek zwany non, odpowiednik kirgiskiej lepioszki. Smakowo i składnikowo, to w zasadzie to samo – woda lub mleko, mąka, tłuszcz i drożdże. Non w Tadżykistanie to świętość. Nie można go wyrzucić, dba się o niego, przy dastarchanie rwie go i rozdaje gościom zawsze gospodarz. Świeży jest przepyszny, im starszy tym gorszy.

cena: 3-5 somoni (1,2 – 2 PLN)

Zazwyczaj chleb jada się z masłem. Najczęściej z mleka jaka. Łatwo je poznać, jego intensywny, zwierzęcy zapach, kwaskowy ostry smak i żółty kolor przypominają zjełczałe stare masło

Czaj. Tadżycka herbata

Tradycyjnie zastawiony dastarchan - herbata, chleb noon i słodycze - Dolina Wachańska, Tadżykistan

Do picia, nieśmiertelny czaj, czyli herbata. Czaj w Tadżykistanie to nie napój, to styl bycia, sposób na życie, na czaj się zaprasza gościa, przy czaju się poznaje, rozmawia o rzeczach najważniejszych jak i tych błahych. Czaj to życie. Czaj to Wachańczyk, który cie zaprasza „dawaj poczajkujem„. Nie mówi tego z nadzieją, że odmówisz, on naprawdę che cię ugościć. Jeżeli pojedziesz do Korytarza Wachańskiego i przejdziesz się piechotą po kiszłakach, usłyszysz „dawaj poczajkujem” wiele razy. Skorzystaj!

cena: 1 somoni (0,4 PLN) lub serwowana w domu za darmo

Pamirskij czaj. Mleko, sól i masło

Pamirski czaj - herbata z mlekiem, solą, masłem i chlebem - Pamir Highway - Górski Badachszan GBAO - Tadżykistan

Jeżeli przytrafi ci się to w Pamirze, jest duża szansa, że trafisz na „pamirskij czaj„. To herbata parzona na odrobinie wody, do której dodaje się mleko oraz sól do smaku. Trochę taka nasza bawarka. Następnie nalewa się ją do misek i wrzuca do niej kawałki chleba non (zazwyczaj czerstwego) oraz masła jaka. Kiedy chleb napęcznieje a masło zamieni się w wielkie żółte oka tłuszczu, można jeść pamirskij czaj, najlepiej łyżką. Brzmi to obrzydliwie, ale smakuje naprawdę dobrze. Nie bez powodu stało się ważnym elementem kuchni tadżyckiej. Na pewno nie odmawiaj kiedy zostaniesz zaproszony do dastarchanu. Koniec końców to bawarka z chlebem i masłem. Smak przygody.

cena: serwowana w domu za darmo

Prosta kuchnia Pamiru

Kolacja Jamczun Yamchun - dolina wachańska -Pamir Highway - Górski Badachszan GBAO - Tadżykistan

Poza tym Pamir to proste dania, zazwyczaj bardzo tłuste, bez mięsa, bo drogie, bez świeżych warzyw, bo tych nigdzie nie ma. W Aliczur znajdziesz przepyszne rybki z pobliskiego jeziora smażone na głębokim tłuszczu, zatrzymując się w domach możesz liczyć na kaszę gryczaną, chiński makaron, ziemniaki – wszystko smażone na tłuszczu, jakieś smażone warzywa (cebula, marchew) z kośćmi koźliny, smażone jajka, smażoną kiełbasę. Do wszystkiego chleb. Bardzo dużo chleba. Jedzenie w Tadżykistanie ma być tłuste i sycące, niekoniecznie smaczne. Dbający o linie będą tu mieli problem ze zdrowym jedzeniem. Kuchnia tadżycka, przynajmniej ta w Pamirze jest tłusta i ciężkostrawna.

cena: w cenie noclegu lub serwowane w domu za darmo

Osz. Płow w wersji tadżyckiej

Płow czyli Osz - Droga z Chorog Khorog do Duszanbe - Pamir Highway - Tadżykistan

W przydrożnych dastarchanach najczęściej trafimy na płow zwany w Tadżykistanie – Osz. Tłuste danie z ryżu z kawałkami cebuli i marchwi oraz skrawkami mięsa to podstawa kuchni tadżyckiej. Gotowane w kazanie – ogromnym żelaznym garze o pojemności do 100 litrów. Najczęściej spotkamy Osz na bazarach. Sekret tkwi w jak najwcześniejszym zamówieniu dania. Rozchodzi się tak szybko, że około południa pozostaje już tłusta część – przesiąknięte kundukiem (baranim tłuszczem) z dna garnka. Warto więc się pospieszyć. Osz zazwyczaj jest serwowany z sałatką z rzepy i zielonego ogórka.

cena: 10 somoni (4 PLN)

Lagman. Zupa ze wszystkim

Lagman zupa w Kirgistanie i Tadzykistanie - kuchnia tadżycka

Lagman to typowa zupa „śmieciówka” z makaronem. Trudno powiedzieć coś o jej składzie, bo ten różni się w każdej napotkanej knajpie. Każda ma swój przepis, w zależności od tego co kucharz będzie miał pod ręką. W jednej znalazłem ogórki kiszone, w innej fasole, w jeszcze innej kawałki parówki i pomidora. Każda kuchnia ma takie danie.

cena: 10 somoni (4 PLN)

Kurutob. Narodowa duma Tadżykistanu

kurutob - narodowe danie tadzykistanu - Kurutobhona Olim - Duszanbe, Tadżykistan

Jeżeli można określić kuchnię tadżycką jednym słowem, to będzie to kurutob. Danie legenda. Narodowy skarb Tadzykistanu. To danie składa się z rozmoczonego w wodzie kurutu czyli słonych kulek z suszonego mleka, w którym pływają kawałki podpieczonego chleba. Na wierzchu są warzywa: pomidor, ogórek i cebula, trochę mięsa, koper, pietruszka i ostra papryczka. Całość jest spożywana z jednej dużej drewnianej misy. O najlepszym kurutobie w Duszanbe piszę tutaj. Do popicia można jeszcze wziąć katyk czyli tadżycki kefir, lekko słonawy, kwaskowy i orzeźwiający lub kompot z małych dzikich wisienek gelos – bardzo popularny w południowo-zachodniej części Tadżykistanu.

cena: 10 somoni (4 PLN)

Szaszłyk. Boska baranina

przerwa na obiad - szaszłyk - Droga Chodżent Duszanbe - Tadżykistan

Kuchnia tadżycka to także mięso. Specjałem jest szaszłyk barani. Częściej trafimy nań na zachodzie kraju i w kotlinie Fergańskiej. Duże kawałki tłustej skwierczącej nad węglami baraniny lub kebaby z mielonego mięsa to coś czego nie można szybko zapomnieć. Podawany ze świeżym nonem oraz cebulą pokrojoną w cienkie piórka, wymieszaną z koperkiem i kolendrą. To chyba najdroższe danie w Tadżykistanie, nadal wyjątkowo tanie jak na nasze warunki.

cena: 20 somoni (8 PLN)

Morele. Złoto Fergany

Park flagi - piknik z widokiem na flagę i Pałac Narodów - Duszanbe, Tadżykistan

Będąc w Kotlinie Fergańskiej latem trzeba koniecznie spróbować owoców. Słodkie jak miód melony i arbuzy to bajka. Tutaj nawet zwyczajne jabłka smakują słońcem. Największym jednak skarbem Fergany są morele. Świeże – miękkie i jedwabiste z zewnątrz, kremowe i idealnie słodkie w smaku. Pierwszy kęs sprawia, że dosłownie zapominamy o całym świecie.

cena: 5 somoni (2 PLN) / kg

suszone owoce - Bazar w Osz - Kirgistan pierwszy etap Pamir Highway

Są jeszcze suszone – w różnych kolorach, różnej wielkości i o różnym stopniu wysuszenia. Tutaj jest prosta zasada – te ładne, pomarańczowe i mięsiste są suszone z wykorzystaniem chemii. Takie same kupisz u nas w supermarkecie. Te pomarszczone, wysuszone, blade i brzydkie a najlepiej jeszcze z pestką to 100% smak słońca. Kupuj właśnie te.

cena: 40-75 somoni (16-30 PLN) / kg

Prażone pestki moreli. Zamiast orzeszków

Suszone pestki moreli - przysmak w Tadżykistanie. Specjalność Chodżentu - Tadżukistan, kuchnia tadżycka

Nic z moreli się nie marnuje. Na bazarach od Duszanbe aż do Chodżentu znajdziesz całe kosze prażonych pestek moreli pokrytych białym słonym popiołem. Są bardzo trudne do rozłupania, więc trzeba wybierać te otwarte. Pestki moreli są ponoć antyrakowe, mają też dziesiątki innych zastosowań, ale przede wszystkim mają niesamowity, egzotyczny smak!

cena: 20 somoni (8 PLN) / kg

Smacznego!