Najlepsze jedzenie w Wietnamie. 7 rzeczy których trzeba spróbować

Najlepsze jedzenie w Wietnamie. Siedem rzeczy których musisz spróbować

Jakie jest jedzenie w Wietnamie? Podczas naszej podróży, kuchnia wietnamska okazała się dla nas nie lada zaskoczeniem. Spodziewaliśmy się typowej kuchni azjatyckiej – takiej jaką znamy z popularnych u nas „Chińczyków”, które w rzeczywistości są „Wietnamczykami”, bo prowadza je właśnie przybysze z Wietnamu. Faktycznie kuchnia wietnamska jest podobna do chińskiej, ze względu na wielowiekowe wpływy państwa środka. Jest więc dużo ryżu i makaronu, są dania z woka, je się pałeczkami. Ciekawsze są natomiast różnice! Zamiast sosu sojowego używa się tu sosu rybnego. Do dań dodaje się trawę cytrynową, limonkę, kolendrę. Jedzenie w Wietnamie obfituje również w świeże warzywa i zioła.

Gdzie zanleźć najlepsze jedzenie w wietnamie - poradnik

W kuchni wietnamskiej widać wyraźne wpływy francuskie. Kuchnia wietnamska to bodaj jedyna w Azji wschodniej, w której stosuje się pomidory! Popularne są także inne zachodnie warzywa jak ziemniaki czy szparagi. Wietnam to także jedyny kraj Dalekiego Wschodu, w którym zjecie pyszny chleb. Chrupiące francuskie bagietki posmarujecie świeżym masłem i tłustą teryną czy przepysznym pasztetem. W Wietnamie, w przeciwieństwie do reszty krajów regionu, popularne są również produkty mleczne – mleko, sery, śmietana. Do jedzenia napijecie się niezgorszego wina i wypijecie absolutnie przepyszną, bosko aromatyczną wietnamską kawę parzoną w bardzo charakterystyczny sposób.

Wszystko to tworzy niesamowite połączenie. Jedzenie w Wietnamie to doskonała mieszanka tradycji dalekowschodnich i europejskich. Co ciekawe, wszystko to do siebie idealnie pasuje. Smaki są wyraziste, aromatyczne i zarazem świeże. Jedzenie w Wietnamie może też być zdrowe – tłuste dania z woka balansują świeże warzywa i zioła oraz lekkie buliony.

Podczas naszej wyprawy po Wietnamie mieliśmy okazję spróbować wielu dań. Było mięso, ryby, warzywa, na ciepło, na zimno, na ostro i słodko. Wybraliśmy dla was najlepsze dania kuchni wietnamskiej. Jedzenie, którego zwyczajnie musicie spróbować podczas pobytu w Wietnamie.

Zobaczcie najlepsze dania kuchni wietnamskiej:

Pho (Phở)

Zupa pho - najlepsze jedzenie w wietnamie

Zupa pho to flagowe danie kuchni wietnamskiej. Powstała w Hanoi na początki XX wieku. Gorący, esencjonalny rosół ma francuskie korzenie. Został wzbogacony azjatyckimi akcentami: nutą kory cynamonu, anyżu i czarnego kardamonu. Doprawiony marynowanym czosnkiem, papryczką chili, sokiem z limonki najpierw zwala z nóg, by po chwili momentalnie na nie postawić. To czysta magia, której spróbować można niemal wszędzie w Wietnamie – zarówno na ulicy, w restauracji jak i na łódce pośrodku Mekongu.

Zupa pho może być gotowana na kurczaku (Pho Ga) lub wołowinie (Pho Bo). Magiczna miska, oprócz boskiego bulionu zawiera makaron ryżowy oraz różne mięsne dodatki. W zależności od nich, pho różnie się nazywa. Poniżej znajdziecie słowniczek, który pozwoli wam rozszyfrować co kryje się pod wietnamskimi nazwami zupy pho:

Pho tai – plastry wołowiny

Pho bo vien – pulpeciki

Pho chin – mostek wołowy

Pho gau – mostek wołowy z tłuszczem

Pho nam – łata wołowa

Pho ve don – łata wołowa z chrząstkami

Pho gan – ścięgna wołowe

Pho sach – cienko pokrojone flaki wieprzowe

Najlepsze Pho w Hanoi - wietnamska zupa - gdzie jeść - w pho 10

Wietnamska zupa pho podawana jest z kiełkami fasoli, kawałkami limonki i świeżymi ziołami: bazylią, miętą, kolendrą, pachnotką i dymką oraz posiekaną cebulą. Im więcej świeżo rwanych liści, tym lepiej! Pho na północy w Wietnamu jest delikatniejsze i lżejsze niż na południu. W Sajgonie dodaje się o wiele więcej dodatków – słodkich i ostrych sosów, oraz świeżych ziół.

Pho zazwyczaj jada się na śniadanie. Cena miski waha się w przedziale 20 000 – 30 000 VND. To tanie i dobre jedzenie, które się nie nudzi.

Najlepsze Pho w Sajgonie (Ho Chi Minh) zjecie w Pho Qyunh

W Hanoi – w Pho 10

Banh Mi (Bánh Mì)

Co zjeść w Wietnamie - oczywiście banh mi - najlepsze w Ho Chi Minh

Banh mi to kolejna wizytówka wietnamskiego street foodu. Powstała w latach ’50 XX wieku w Sajgonie (obecnie Ho Chi Minh) i szybko rozprzestrzeniła się po całym Wietnamie. Banh mi oznacza po prostu – pieczywo. To kanapka z bagietki pieczonej z mąki pszennej i ryżowej, z masłem, pasztetem, wędliną, piklowanymi warzywami, świeżymi ziołami i sosami. Sprzedawana przede wszystkim na ulicznych straganach oraz w piekarniach wyspecjalizowanych w banh mi.

Bosko chrupiącą bagietkę przekrawa się wzdłuż, smaruje najpierw masłem, potem tłustym, grubo mielonym pate z wątróbek wieprzowych, następnie wypełnia nadzieniem. Przede wszystkim do banh mi dodaje się mięso, np. szynka, grillowana wieprzowina, kiełbaski, klopsiki, kurczak, kaczka, boczek, skóra wieprzowa, jajko czy tofu. Dla równowagi w kanapce jest bardzo dużo świeżych i piklowanych warzyw: – kiszona marchew, rzodkiew japońska, ogórek, papryczka chili – oraz świeża kolendra. Do smaku dodaje się także sos sojowy i domowej roboty majonez. Zarówno majonez jak i pate leżące cały dzień na słońcu nie wyglądają zbyt zachęcająco, ale w smaku są boskie!

Banh mi - wietnamska kanapka - najlepsze jedzenie w wietnamie

Podobnie jak w przypadku pho, nazw banh mi zależy od głównego dodatku:

Chả lub Chả Lụa – mielonka wieprzowa

Thịt Nguội – szynka

Giò Thú – salceson z wieprzowych uszu, ścięgien, skóry, tłuszczu, głowizny

Dặc Biệt – kilka rodzajów mięs

Thịt Nướng – wieprzowina grillowana w kawałkach

Xa Xíu – wieprzowina BBQ na słodko

Xíu Mại – pulpety wieprzowe w sosie pomidorowym

– cienko pokrojona skóra wieprzowa

Nem Nướng – grillowana, mielona wieprzowina z czosnkiem

Nem Chua – fermentowana wieprzowina (nem chua)

Gà Nướng – grillowany kurczak (ciemne mięso)

Thịt Bò Nướng – grillowana, marynowana wołowina

Cá Mòi – sardynki z puszki

Paté – pate, czyli pasztet z wątróbek (kaczka, kurczak). Zazwyczaj jest we wszystkich kanapkach, w tej wersji jest go więcej.

Trưng Chien – jajko, w formie jajecznicy, omletu lub jaja sadzonego

Chay – tofu

Dodatków mięsnych zazwyczaj nie jest zbyt wiele. To na pewno nie jest nowojorski Ruben z warstwą mięsa grubsza niż chleb. Dominują warzywa, mięso zazwyczaj jest małym dodatkiem. Co ważne, smak banh mi wcale na tym nie traci. To nadal najlepsze jedzenie jakie jedliśmy w Wietnamie.

Banh mi jada się przez cały dzień. To najlepszy – i najszybszy – fast food w Wietnamie. W zależności od dodatków, kosztuje około 10 000 – 15 000 VND. Nie dajcie się zwieść pozorom. To nie jest zwykła kanapka!

Najlepsze banh mi zjecie w Sajgonie (Ho Chi Minch) w Huynh Hoa Bakery

Banh Xeo (Bánh Xèo) – chrupiący naleśnik z owocami morza

Banh Xeo – chrupiący naleśnik z owocami morza to najlepsze jedzenie w wietnamie - w ho chi minh i delcie mekongu

Banh xeo to kolejna hybryda kuchni wietnamskiej i francuskiej. To typowy naleśnik francuski – czyli tzw. crepe – wykonany w warunkach wietnamskich. W tłumaczeniu to dosłownie “skwierczący naleśnik”, nazwa pochodzi od odgłosu “xeo, xeo” jakie wydaje ciasto wylewane na gorącą patelnię. Banh xeo to chrupiący naleśnik z mąki ryżowej, wody, mleka kokosowego i kurkumy. Dzięki przyprawie ma charakterystyczny żółty kolor. Naleśnik banh xeo wypełniany jest dodatkami – najczęściej są to kiełki fasoli, dymka, cebula i krewetki. W zależności od miejsca, naleśnik może być smażony oddzielnie i potem wkładane są do niego dodatki – tak jak w przypadku francuskich naleśników – lub mogą być wrzucane podczas smażenia, do jeszcze surowego ciasta, wtedy są częścią banh xeo.

Banh Xeo – wietnamski naleśnik z owocami morza - najlepsze jedzenie w wietnamie

Naleśnik serwowany jest ze świeżą sałatą i ziołami: tajską bazylią, miętą, pachnotką i czymkolwiek co znajdzie się w przydomowym ogrodzie. Wypełniony szczęściem banh xeo urywa się i kawałek zawinięty w liść kapusty sitowatej (mustard leaf) lub papier ryżowy macza się w sosie z fermentowanych orzeszków lub sosie rybnym z przyprawami. Niezastąpione są oczywiście limonki i chili.

Banh xeo pochodzi ze środkowego Wietnamu, ale jest szczególnie rozpowszechniony w delcie Mekongu. Naleśniki są tam większe niż na północy i zawierają więcej świeżych dodatków, np. pstrolistkę sercowatą (fish mint). Można go kupić niemal wszędzie – od przydrożnych straganów przez bazary aż po restauracje. Koszt banh mi waha się w granicach 15000 – 25000 VND, w zależności od dodatków. Najlepszy jest ten z krewetkami – absolutnie obowiązkowy podczas pobytu w Wietnamie.

Najlepsze banh xeo zjecie w Can Tho w Bánh xèo Ca Mau

Bun Cha (Bún Chả)

Bun Cha - najlepsze danie w wietnamie, mięso z sosem i makaronem ryżowym - trzeba to zjeść

Bun cha to ulubione danie mieszkańców stolicy Wietnamu – Hanoi. Danie składa się z grillowanej wieprzowiny – kotlecików mielonych oraz boczku, makaronu ryżowego vermicelli oraz świeżych ziół i kiełków, podawanych w sosie Nuoc Cham (Nước Chấm) na bazie sosu rybnego z cukrem, octem, limonką, chili i czosnkiem. Połączenie gorącego z chłodnym, świeżego z grillowanym. Wszystko jest chrupiące, aromatyczne, kwaśne, słodkie, słone, lekko ostre a przede wszystkim orzeźwiające! Ta przedziwna mieszanka smaków i różnych tekstur sprawia, że podniebienie szaleje. Samo jedzenie bun cha to niemal niesamowita ceremonia. Jak to zrobić? Po zamówieniu dania, otrzymujemy:

makaron ryżowy vermicelli,

grillowane mięso – kotlety mielone oraz boczek, często także pokrojone sajgonki

świeże zioła i warzywa. Mogą to być np.: kiełki fasoli, sałata, tajska bazylia, limnofilia pachnąca (rice paddy herb), zielona i fioletowa pachnotka, szpinak wodny, marzymięta (elszolcja), kolendra, kwiat bananowca

piklowane warzywa – zielona papaja, marchew, kalarepa, cebula

dodatki: siekany czosnek, chili, ocet, mielony pieprz, kawałki limonki

Bun cha to popularne jedzenie w wietnamie

Pojedyncze porcje mięsa, zioła i makaronu nabieramy po kolei i wrzucamy do miseczki z sosem. Mieszamy wszystko i wyjadamy prosto z sosu. Jako zagryzamy piklami. Dla smaku, do sosu można dodać chili, czosnku czy limonki. Powtarzamy aż do osiągnięcia pełni szczęścia.

Najlepsze bun cha zjecie w Sajgonie (Ho Chi Minh) w Buncha 145

Gỏi cuốn – spring roll

Spring rolls czyli świeże sajgonki - najlepsze jedzenie wietnamie - warto spróbować

Goi cuon to wietnamski klasyk. To rolka z papieru ryżowego, w której znajdują się różne składniki. Najczęściej jest to makaronem ryżowy vermicelli, plastry wieprzowiny, krewetki, tajska bazylia i sałata zrolowane i ciasno zawinięte w przeźroczysty, cieniutki papier ryżowy. Spring rollsy maja delikatny smak, więc maczane są w różnego rodzaju sosach. Najczęściej jest to tuong xao (tương xào) na bazie sosu hoisin z chili i pokruszonymi orzeszkami ziemnymi oraz nuoc cham (Nước Chấm) na bazie sosu rybnego.

Spring rollsy, podobnie jak wszystkie dania zawijane w papier ryżowy, przywędrowały do Wietnamu razem z chińskim imigrantami z północy. Przez lata zmieniły się na bardziej wietnamskie – są świeże, z większą ilością ziół i warzyw. Jedzone jako przekąska lub przystawka. Serwowane świeże, w temperaturze pokojowej lub wręcz schłodzone, nie są w żaden sposób obrabiane termicznie jako całość. Mięso i krewetki w środku – tak. Stanowią zdrową alternatywę dla chả giò – czyli klasycznych „sajgonek” nemów, które są smażone na głębokim oleju i zawierają nieco inne składniki.

Spring rollsy można kupić wszędzie – na ulicznych straganach, w knajpach i restauracjach. Robione są na zamówienie, nie leżą gotowe zrolowane. Cena zaczyna się od ok. 5000 VND za sztukę, w zależności od miejsca. Ponieważ nie są obrabiane termicznie, warto rozejrzeć się za czystym i sprawdzonym miejscem. Szukajcie kolejek, unikajcie miejsc, w których składniki leżą długo na słońcu.

Chả giò – nem ran, czyli Sajgonki

Sajgonki czyli flagowe jedzeie w wietnamie - trzeba spróbować

Sajgonek chyba nie trzeba nikomu przedstawiać. W Polsce to najpopularniejsze jedzenie wietnamskie. Znane również jako nemy, to w wolnym tłumaczeniu krokiety wiosenne, czy naleśniki wiosenne. Mięsno-warzywne nadzienie zawinięte w naleśnik z papieru ryżowego, smażone na głębokim oleju do chrupkości.

Najczęściej sajgonki jedzone są jako zakąska lub dodatek np. do bun cha. W zależności od regionu, różne jest nadzienie. Najczęściej w nadzieniu znajdziemy: mięso wieprzowe, krewetki, makaron ryżowy jako wypełniacz, grzyby mung, tartą rzepę lub taro, marchewkę, szalotkę, czosnek i imbir. W niektórych można znaleźć nawet krewetki, kraba lub tofu. Sajgonki smażone są na głębokim tłuszczu aż będą chrupkie i złociste. Jedzone są na ciepło z różnego rodzaju sosami i dipami. Najpopularniejszy jest sos nuoc cham (nước chấm) na bazie sosu rybnego.

Trzeba bardzo uważać jedząc sajgonki, gdyż są serwowane bardzo gorące. Przez nieuwagę naprawdę łatwo się poparzyć. Nie pomaga nawet zamoczenie w sosie.

Sajgonki sprzedawane są wszędzie – na ulicy, w barach i restauracjach. Ceny, tak jak w przypadku spring rollsów, zaczynają się od ok 5000 VND za sztukę.

Owoce morza (Hải Sản)

Najlepsze jedzenie w wietnamie to chyba owoce morza - świeże, dostępne na każdym kroku

Wietnam, ze swoją linią brzegową o długości prawie 3500 km to jedno z najlepszych miejsc na świecie, w którym zjemy doskonałe owoce morza. Morze Południowochińskie dostarcza świeżych ryb I skorupiaków na całej długości wybrzeża. Ogromna Delta Mekongu dostarcza słodkowodnych ryb i krewetek.

Owoce morza serwowane są w restauracjach oraz wydzielonych strefach na bazarach. Najczęściej ryby i skorupiaki wystawione są na lodzie. Dziesiątki rodzajów ryb, ślimaków, krewetki, langustynki, kraby, ośmiornice, kalmary. Nierzadko zdarza się, że są też żywe okazy w akwarium. Możemy sobie wybrać interesujące nas stworzenie. Następnie jest ono najczęściej grillowane nad węglem (nướng) lub podawane jako hot pot (lẩu). Żywe skorupiaki brzmią super, ale unikajcie ich kiedy tylko możecie. Te już zabite są nie mniej świeże. Widzieliśmy na własne oczy jak kucharz wrzucał na grilla żywego homara. Skorupiak skakał tak bardzo na grillu, że aż spadł na chodnik. Kucharz go podniósł i wyrzucił do kosza. Przede wszystkim więc cierpi zwierzę. Dodatkowo tyle jedzenia się zmarnowało. Odechciało nam się jeść skorupiaki z grilla. W Wietnamie nie jest rozpowszechnione jedzenie owoców morza na surowo – przy takich temperaturach byłoby to dość ryzykowne.

Co jeść w wietnamie - owoce morza - to najlepsze jedzenie

Potem trzeba już tylko czekać przy stoliku na wspaniałości, popijając zimne piwo. Najlepiej owoce morza jeść na bazarach. Składniki powinny być tam najświeższe a ceny niższe niż w restauracjach. Na szczęście, w większości lokali ceny nie są wygórowane I nie wydając fortuny, można spróbować dużo dobrych rzeczy. Na pewno warto zjeść grillowane: krewetki, langustynki, przegrzebki, ośmiorniczki, ryby bbq, omlet z ostrygą. Podawane są z dużą ilością świeżej zieleniny. Miejscowy sos barbeque jest bardzo aromatyczny i ostry, często dania posypywane są orzechami arachidowymi i dymką. Ciekawym połączeniem są grillowane krewetki z siekanym koperkiem. Próbujcie wszystkiego i wszędzie.

Świetne owoce morza w Da Nang zjecie w Quán Kiều Trinh

W Ho Chi Minh zjecie na Ben Thanh Market

Na Phu Quoc na bazarze Quán Ốc Chảo Hồng Vân

Najlepsze Jedzenie - wietnam - owoce morza w Da Nang

W Wietnamie na świeże i pyszne jedzenie można trafić na każdym kroku. Warto zejść z utartego szlaku, pochodzić, poszperać po uliczkach i bazarach. To właśnie w street foodzie tkwi piękno i wyjątkowość wietnamskiej kuchni. Oprócz typowych potraw azjatyckich koniecznie spróbujcie tez wypieków i oczywiście banh mi – to nic, że wyglądają jak zwykłe kanapki, które znacie. Nie są nimi! Wszystko co znacie z Europy, nawet jeżeli tu wygląda i nazywa się podobnie lub tak sam – jest inne, azjatyckie – zresztą, spróbujcie sami.

Smacznego!