Odeng, eomuk, hot dog i twigim - koreańska tempura - najlepszy koreański street food - Korea

Najlepsze jedzenie w Korei. Street food

Korea, to raj dla miłośników dobrej kuchni i street food. Po przyjeździe do tego kraju nie trudno znaleźć wyjątkowe, oryginalne i przepyszne jedzenie. Wybór jest ogromny. Co jeść w Korei? Jakie jest koreańskie jedzenie? Gdzie znaleźć najlepsze? Czego próbować najpierw? Czego unikać? Przez dwa tygodnie pobytu w Korei jedliśmy wszystko, co udało nam się w Korei znaleźć. Próbowaliśmy, eksperymentowaliśmy, porównywaliśmy, zajadaliśmy się absolutnie wszystkim. To pozwala nam stworzyć ten mały – i zapewne nie wyczerpujący tematu – poradnik. Co jeść w Korei.

Mówiąc o jedzeniu w Korei, na początku warto wspomnieć o kilku podstawowych kwestiach, które pomogą uporządkować sobie to, co i gdzie można zjeść. Przede wszystkim, podróżując po Korei, najlepszym sposobem na poznanie kraju od strony jego kulinariów jest jedzenie uliczne, popularnie zwany „street-food”, w Korei zwany bunsik. Oznacza to niedrogie, łatwo dostępne jedzenie. Kiedyś odnosiło się do prostych dań z makaronu, dziś określa się tym mianem praktycznie całe azjatyckie jedzenie uliczne, street-food i fast food.

Na ulicy, najlepsze jedzenie w Korei, dostępne w dwóch rodzajach miejsc:

Bunsikjip – niewielkie lokale serwujące jedzenie. Odpowiednik naszych snack-barów, „budek” i „kebsów”. W odróżnieniu od restauracji, oferują zazwyczaj duże porcje w niskich (jak na Koreę) cenach, dostępne od ręki.

Pojangmacha – stragan uliczny serwujący jedzenie.

Do tego restauracje małe i duże. Nieskończone ilości jedzenia. Pojawia się pytanie – co jeść w Korei? Oczywiście wszystko! Ale szczególnie warto zwrócić uwagę na kilka potraw. Klasyki, najlepsze jedzenie w Korei – tradycyjne i te nowe, na szybko i powoli, na ostro i słodko.

Oto 10 dań street food, których musicie spróbować w Korei:

 

Gimbap – koreańska kanapka

Gimbap czyli sushi po koreańsku lub koreańska kanapka - najlepszy street food w Korei
Autor zdjęcia: Sodanie Chea, licencja Flickr creative commons, https://www.flickr.com/photos/sodaniechea/

Po polsku kimbap. To danie, na które w Korei trafia się najszybciej. Gimap to cała Korea dosłownie na dłoni. Tradycyjna potrawa przyrządzana z ryżu owiniętego w prasowane wodorosty. Stąd nazwa gimbap (z koreańskiego kim – wodorost, bap – gotowany ryż). W dwóch słowach to taki baton czy rolka sushi, zwana też koreańskim sushi. Faktycznie przypomina do złudzenia niepokrojone maki, czyli zwinięte sushi. W środku można znaleźć dosłownie wszystko: od popularnych ryb w jak łosoś czy tuńczyk, przez kimchi (kiszonki), świeże warzywa jak awokado, aż po mięsa jak wieprzowina, wołowina czy kaczka.

Gimbap czyli sushi po koreańsku - najpopularniejsza koreańska kanapka - najlepszy street food w Korei

Gimbap to najpopularniejsza przekąska w Korei. W każdym sklepie typu convenience store jak GS25, Family Mart, 7Eleven, można kupić dziesiątki różnych smaków gimbapu. To taka koreańska kanapka. Dostępne są dwa rodzaje gimbap – klasyczny rolowany – bar gimbap, czyli baton, oraz samgak kimbap czyli trójkątny, którego otwieranie to nie lada sztuka. Oba rodzaje popularne są także w krajach ościennych: Japonii i na Tajwanie.

Dostępność: każdy convenience store

Cena: od ok. 1000 wonów

 

Tteokbokki – kluski ryżowe w ostrym sosie

Tteokbokki – kluski ryżowe w ostrym sosie - najlepszy street food w Korei
autor zdjęcia: Travis Estell, licencja Flickr creative commons, https://www.flickr.com/photos/taestell/

Gumowate kluski z mąki ryżowej. Jedno z najpopularniejszych dań ulicznych w Korei. Wręcz ikona koreańskiego street foodu. Znajdziecie je niemal na każdej ulicy, gdzie serwowane jest jedzenie. Wielkie patelnie wypełnione krwistoczerwonym bulgoczącym niczym lawa sosem, w którym pływają podłużne grube kluski. To właśnie tteokbokki. Gumowate kluski, pływające w gęstym, zazwyczaj ostrym sosie gochujang. Są naprawdę pikantne. Są bardzo pożywne i jednocześnie lekkie. Do tego są bardzo smaczne. To powoduje, że są chyba najlepszą opcją jeżeli wziąć pod uwagę cenę, smak i zdolności zapychające. Do tteokbokki najczęściej dodawane jest jajko na twardo i dymka. Spotykane są też wersje z ciastkiem rybnym a nawet z ramenem – makaronem instant, czyli popularnymi u nas „zupkami chińskimi” – wtedy nazywa się rabokki.

Przez setki lat tteokbokki były serwowane z wołowiną i sosem sojowym. Pikantne tteokbokki z sosem gochujang pojawiły się po raz pierwszy w latach ’50 XX wieku. Ponoć powstały przez przypadek, kiedy kucharka upuściła makaron do pojemnika z sosem. Po spróbowaniu okazało się, że są smaczne, więc owa kucharka zaczęła je sprzedawać na straganie.

Dostępność: stragany uliczne, bary bunsikjip

Cena: ok. 2000 – 3000 wonów

Odeng / Eomuk – ciasto rybne na patyku w zupie

Odeng lub Eomuk – ciasto rybne na patyku w zupie - najlepszy street food w Korei - dostępny wszędzie

Eomuk to nasze największe odkrycie w Korei. Pochodzi od popularnego w kraju kwitnącej wiśni dania oden, stąd druga nazwa odeng. Mimo japońskich korzeni to w właśnie w Korei jest symbolem street foodu. Ciastko rybne na patyku można spotkać niemal na każdym rogu. Wszędzie gdzie tylko sprzedawane jest jedzenie, będzie też eomuk. Wystarczy rozglądać się za parującymi pojemnikami ze mętnym jasnym bulionem, z których wystają długie cienkie patyki. Najczęściej spotykane w formie prostokątnego ciasta nabitego na patyczek jak pofalowana wstążka. Przypomina omlet nabity na patyk. To mieszanka ryby, jajka, mąki i warzyw usmażona na głębokim oleju, następnie gotowana w bulionie.

Najczęściej je się tzw. Eomuk-tang, czyli ciasto rybne w zupie. Do wyboru mamy zupę łagodną i pikantną. Oprócz doskonałego smaku, niesamowity jest także sposób jedzenia eomuk tang na ulicy. Podchodzimy do straganu, dostajemy kubeczek aromatycznego bulionu, następnie wybieramy sobie patyczki z eomuk z dużego kotła i jemy maczając w swoich kubkach. Po zjedzeniu sprzedawca podlicza nasze patyczki. W ten sposób sami decydujemy o wielkości porcji. To jedno z najtańszych i najpyszniejszych dań jakie znajdziecie w Korei. Do tego dostępne jest na każdym kroku.

Drugą odmianą jest zwykły emouk, jedzony bez zupy, gotowany lub smażony na głębokim oleju. Ciastko jest wtedy grubsze, i zazwyczaj są w nim kawałki warzyw, m.in. cebuli, dymki, marchewki itp. Wersji jest nieskończenie wiele. Mogą być okrągłe, prostokątne, cylindryczne. Różne są też składniki. Znajdziemy eomuk z paluszkami krabowymi, z kalmarem, dodatkowo z kulkami rybnymi, ośmiornicą itp. Podawane jest po prostu na patyku, w całości, lub w kawałkach ponadziewanych w poprzek. Często doprawiane są keczupem i musztardą.

Dostępność: stragany uliczne, bary bunsikjip

Cena: od ok. 1000 wonów

 

Sundae – koreańska kaszanka

Sundae - koreańska kaszanka - popularny street food - najlepsze jedzenie w Korei

Wymawiane również Soondae. Każdemu, kto był w USA nazwa sugeruje deser lodowy z bitą śmietaną, ale w Korei sundae to kaszanka. Różni się nieco od tej znanej u nas zarówno składem jak i sposobem podawania. Koreańska kaszanka to świńskie jelita nadziewane makaronem sojowym (dangmyeon) zamiast kaszy oraz oczywiście krwią. W zależności od miejsca, w którym jemy sundae, w nadzieniu może się znaleźć ryż, jęczmień, kiełki fasoli. Częstymi dodatkami są też: zielenina, czosnek, imbir, olej sezamowy, pasta sojowa doenjang i oczywiście sos sojowy (ganjang).

Sundae podawane jest pokrojone, w ostrym sosie, z kawałkami kapusty i pachnotki. Jedzone wykałaczką lub plastikowym widelczykiem z talerzyka w foliowej torebce. Całość wygląda raczej mało zachęcająco, ale smak… tego po prostu trzeba spróbować. Inne składniki i przyprawy, a do tego sos i pachnotka, nadają całości niesamowity, zupełnie inny smak. Dla miłośników kaszanki must have.

Dostępność: stragany uliczne, bary bunsikjip

Cena: ok. 3000 wonów

 

Twigim – koreańska tempura

Twigim – koreańska tempura - najlepszy koreański street food - jedzenie Seuol Korea

To kolejny fundament koreańskiego street foodu. Twigim to danie, zanurzone w cieście i usmażone na głębokim oleju. To koreański odpowiednik japońskiej tempury. Ciasto jest nieco inne, w przeciwieństwie do tempury jest w nim skrobia ziemniaczana lub kukurydziana oraz odrobina sody. Dzięki temu cieniutka panierka jest pełna chrupiących bąbelków. Jako twigim serwowane może być dosłownie wszystko co da się zamoczyć w cieście i usmażyć na głębokim oleju: słodki ziemniak, dynia, jajko, kalmar, krewetki, kluski, papryka a także gimbap, sundae czyli koreańska kaszanka i wiele wiele innych. Przy przygotowywaniu twigim jedynym ograniczeniem jest wyobraźnia kucharza.

Dostępność: stragany uliczne, bary bunsikjip

Cena: od ok. 800 wonów

Pajeon – koreański naleśnik z zieloną cebulką i owocami morza

Pajeon – koreański naleśnik z zieloną cebulką i owocami morza - najlepszy street food w Korei - Seul, Korea

To coś pomiędzy omletem a naleśnikiem, z kawałkami zielonej cebuli (dymki) oraz dodatkami. Ciasto składa się z jajek, mąki pszennej, mąki ryżowej i dużych kawałków dymki. Najczęściej są to: mięso (wołowina lub wieprzowina), mieszanka owoców morza haemul pajeon (krewetki, ostrygi małże, ośmiorniczki, kalmary) lub kimchi wtedy nazywa się kimchijeon. Podobne naleśniki robione są np. w Chinach, ale koreańskie pajeon dzięki większej ilości ciasta i mniejszej ilości mąki, są bardziej puszyste w środku i chrupiące na wierzchu. Mają też dużo więcej, dużych kawałków cebulki. Pajeon jedzony jest praktycznie przez cały dzień, stanowi jedną z najpopularniejszych koreańskich przekąsek. Zajadany w drodze, przy straganach ulicznych.

Najbardziej znaną odmianą naleśnika jest pochodzący z Busan dongnae pajeon. Nazwa pochodzi od fortecy Dongnaesung. Legenda głosi, że kiedy podczas wojny japońsko-koreańskiej pod koniec XVI wieku, obrońcy twierdzy odparli atak Japończyków, mieszkańcy twierdzy z radości rzucali w powietrze cebulkami. Na pamiątkę tego wydarzenia powstała specjalna wersja dongnae paejon. Naleśnik przygotowany jest z mąki ryżowej, mąki z ryżu kleistego, jaj oraz pasty gochujang. Do ciasta dodane są duże kawałki dymki, wołowina, małże, mule, ostrygi, krewetki i inne owoce morza. Tyle dobrego!

Dostępność: stragany uliczne

Cena: ok. 5 000 wonów

 

Gyeran-ppang – słodka bułka z jajkiem sadzonym

Gyeran-ppang – słodka bułka z jajkiem sadzonym - najlepszy street food w Korei - Seul, Korea

To miłość od pierwszego wejrzenia. Widok kilkudziesięciu bułeczek przypominających coś pomiędzy francuską magdalenką a muffinkiem, z przepięknym przepiórczym jajem zapieczonym na wierzchu. Lekko zrumienione białko i przepiękne płynnie żółtko. Wszystko to dochodzi w dziwacznej maszynie, na której jednocześnie robi się około tuzina bułek z jajkiem gyeran-ppang. ustawionej na straganie, nad którą unosi się boski zapach ciasta. Jeszcze ciepły chlebek zawinięty w papierek posypywany jest posiekaną pietruszką, serem lub kawałkami szynki. Szok przychodzi kiedy w końcu zatopicie zęby w bułce, bo ciasto jest… słodkie. Okazuje się że w gyeran-ppang wykorzystuje się właśnie słodkie ciasto przypominające to na gofry. Połączenie słodkiego i wytrawnego jest dziwacznie przyjemne.

Dostępność: stragany uliczne

Cena: ok. 1500 wonów

 

Hotteok – koreański racuch na słodko

Hotteok – koreański racuch na słodko - najlepszy street food w Korei - Jeju City, wyspa Czedżu, Korea

Hotteok to chyba najpopularniejszy zimowy street-food w Korei. Odpowiednik naszych racuchów. Drożdżowe placuszki ze słodkim nadzieniem z brązowego cukru, miodu, cynamonu i posiekanych orzechów. Hotteok są smażone na obficie pokrytej tłuszczem blasze przyciskane metalową praską. Przyrumienione i chrupiące z zewnątrz, puszyste i delikatne w środku. Ze względu na ilość cukru w nadzieniu i tłuszczu do przygotowania, hotteok to bomba kaloryczna. Ale tak bardzo warta spróbowania. Najlepiej smakuje świeżo robione na straganie przez panią, która wygląda jakby robiła je od kilkudziesięciu lat.

Hotteok przywędrowały do Korei wraz z chińskimi kupcami w XIX wieku. W odróżnieniu od tych dostępnych w Chinach, koreańskie placki są wypełnione słodkim nadzieniem. Pojawiają się nowe smaki w jak zielona herbata, jeżyna koreańska (bokbunja), kukurydza, a nawet pizza.

Dostępność: stragany uliczne

Cena: ok. 1 000 wonów

 

Gamja hot dog – hotdog i frytki w jednym

Gamja hot dog – hotdog po koreańsku - z frytkami - najlepszy street food w Korei - Seul, Korea

Tak. To nie żart. Jednym z najpopularniejszych dań ulicznych w Korei są hot dogi. Na szczęście niewiele mają wspólnego z „naszymi” hot-dogami, które możemy kupić na stacji benzynowej. Bliżej im już do amerykańskich corn-dogów, czyli parówek na patyku w cieście, smażonych na głębokim oleju. W zasadzie koreańska wersja to właśnie corn dogi, różnica polega jedynie na cieście, no i smaku samej parówki. Jest nieco mniej podła niż te amerykańskie, ale nadal dużo gorsza niż nasze polskie parówki, którym trzeba zwrócić honor. W porównaniu z innymi na świecie, są naprawdę smaczne i najbardziej przypominają w smaku mięso.

Koreańczykom nie wystarczyło jednak skopiowanie hot dogów od Amerykanów, którzy na południowej części półwyspu są obecni już od 70 lat jako gwarant pokoju. Tu powstał gamja hot dog, czyli wersja z frytkami w panierce. Otóż oprócz ciasta, na parówce są również frytki lub tzw. tater tots, czyli małe, chrupiące ziemniaczane krokieciki. Gamja hot dog je się polany keczupem i musztardą lub obtoczony w cukrze!

Dostępność: stragany uliczne

Cena: ok. 2 000 wonów

 

Hanayaki – omlet z kapusty i krewetek

Hanayaki – omlet z kapusty i krewetek - najlepszy street food w Korei - Seul

Bohater każdego nocnego targu z jedzeniem. Co najmniej kilka straganów serwuje właśnie hanayaki. To omlet z kapusty, najczęściej z bekonem, krewetkami lub ośmiornicą. Połączenie japońskich takoyaki i okonomiyaki. Już samo przyrządzanie hanayaki to sztuka. W specjalnej dużej formie przygotowanych jest kilkanaście omletów. Obok siebie, w specjalne zagłębienia wlewa się dwie porcje ciasta z posiekaną kapustą i kukurydzą. Do jednej wbijane jest jajo. Na drugiej kładzie się bekon, krewetki lub ośmiornicę. Kiedy spód się zetnie, omlet składa się w jedną część i dalej smaży. Co jakiś czas jest przekładany cienkim patyczkiem aby równomiernie przysmażył się z obu stron. Proces przygotowania do złudzenia przypomina więc takoyaki.

Całość wygląda jak złożony angielski muffin, z wystającym zalotnie ogonkiem krewetki lub wstążką bekonu. Hanayaki jest przepięknie złociste, delikatne, lekko puszyste, z kawałkami chrupiącej kapusty. Gotowy krążek „hanayaki” kroi się nożyczkami od góry na 4 części, polewa majonezem z charakterystycznych butelek z trzema cienkimi dziubkami, posypuje katsuobushi czyli płatkami bonito (suszony fermentowany tuńczyk) i polewa… angielskim HP sauce! Tak samo jak takoyaki.

Dostępność: stragany uliczne, nocne markety

Cena: ok. 3 500 wonów

Najlepsze dania street food w Korei podane powyżej to zaledwie wierzchołek ogromnej kulinarnej góry lodowej. Jedzenie jest tyle, że i tak nie zdołacie spróbować wszystkiego. Wybór jest ogromny, wszystko wygląda (i smakuje) obłędnie. Niestety, trzeba wybierać.

Dla ułatwienia podajemy lokalizacje najlepszych miejsc na spróbowanie street food w Korei.

Zobaczcie gdzie znaleźć najlepsze jedzenie:

 

Najlepszy street food w Korei – Seul:

Namdaemun Market

Myeongdong Street Food Market

Najlepszy street food w Korei – Busan:

BIFF Square

Seomyeon

Jagalchi Market

Najlepszy street food w Korei – Jeju City:

Dongmun Fish Market

Seogwipo Maeil Olle Market

Najlepszy street food w Korei – Chuncheon:

Chuncheon Nangman Market

Najlepszy street food w Korei – Gangneung:

Gangneung Central Market

Najlepszy street food w Korei – Sokcho:

Sokcho Tourist & Fishery Market

Najlepszy street food w Korei – Gyeongju:

Seongdong Market

 

Smacznego!