Wegański ramen prosty przepis

Prosty kremowy wegański ramen. Najlepszy przepis

Wegański kremowy ramen

Poznajcie przepis na naprawdę prosty i doskonały wegański ramen.

Skąd pomysł na przepis?

Podczas naszych podróży po Japonii, Korei, Chinach, Hong Kongu, Tajwanie, a nawet Wietnamie czy Mongolii, za każdym razem zakochiwaliśmy się coraz bardziej w cudownie prostym i doskonale smacznym połączeniu makaronu z sosem, zupą i dodatkami. Niestety wyjazdy zawsze kiedyś się kończyły i cierpieliśmy na niedobór ramenu w Polsce. Z czasem powstawały coraz to nowe miejsca z ramenem, w których mogliśmy się sycić tą gorącą, siorbaną doskonałością. MOD, Shoku, Arigator, Uki Uki. Potem pojawił się Vegan Ramen Shop. W końcu zaczęło nas korcić na odkrywanie, robienie ramenu w domu, bo dlaczego nie? Przeczesywałem internet w poszukiwaniu tego jednego, idealnego przepisu. Nie znalazłem. Udało mi się jednak znaleźć kilka interesujących i z każdego z nich zabrać coś co da sie połączyć w jeden przepis na wegański ramen. Oczywiście  będziemy go udoskonalać, zamieniać składniki, próbować testować. Na pewno jest to świetna baza, żeby zacząć przygodę z ramenem.

Dlaczego wegański ramen?

Ponieważ nie jem mięsa. Ale… Jest więcej argumentów za, które warto rozważyć. Wegański ramen jest:

  • prostszy w przygotowaniu
  • tańszy w przygotowaniu
  • mniej się po nim sprząta
  • jest zdrowszy

Podstawa naszego przepisu jest wegańska i jest idealna. W zależności od upodobań, da się wzbogacić ramen o kilka składników, które zamienią go w jeszcze doskonalszy – już wegetariański – ramen. Najważniejsze jest to, że do uzyskania wspaniałego, kremowego smaku ramenu pełnego umami, nie potrzebujecie w ogóle mięsa. Uwierzcie, że nawet mięsożercy będą się tym ramenem zachwycać.

Co to jest umami? To ten tajemniczy piąty smak. Trudno go opisać, ale każdy kto go zazna, wie co to jest. To to co czujecie, kiedy jecie dojrzewające szynki, koncentrat pomidorowy, sos sojowy, parmezan, grzyby (np. kanie), czy ogórki kiszone. Słowem – to szaleństwo na języku.


Jak zrobić wegański ramen? Prosto! Będziecie potrzebowali rzeczy, które i tak zazwyczaj macie u siebie w domu. Kilka składników zazwyczaj trzeba kupić, ale nie martwcie się – nie zmarnują się, bo na jednym razie się nie skończy. U nas okazało się, że robienie ramenu oznacza stopniowe „czyszczenie” zapasów przywiezionych z różnych podróży. Wszystkie składniki znajdziecie w polskich sklepach lub w internecie. Nie są szczególnie drogie, przydają się do robienia innych, ciekawych i dość prostych potraw.

Ramen składa się z czterech części:

  1. Bulion – czyli baza,
  2. Tare – czyli pasta,
  3. Makaron,
  4. Dodatki

Pokażemy wam jak zrobić bulion, tare oraz jak przygotować dodatki. Makaron możecie przygotować sami – wtedy będzie najlepszy – szukajcie przepisu na makaron alkaliczny. W sklepach dostaniecie gotowy makaron do ramenu. Zupa będzie pyszna jeżeli wykorzystacie do niej gryczany makaron soba. Możecie także wykorzystać makaron z popularnych zupek chińskich. I uwaga, to żadne świętkokradztwo, żadne faux pas. Każdy kto był w Japonii, Korei czy Chinach – skąd pochodzi ramen – wie doskonale, że często tak właśnie je się tam w ten sposób ramen i nikt nie robi z tego wielkiego halo.

A więc, do rzeczy!

Składniki na wegański ramen. Czego potrzebujesz

Bulion:

porcja na 4 osoby:

  • Seler, korzeń – nieduży ok 250g
  • Pietruszka, korzeń – ok 150g
  • Marchewka, 4 nieduże – ok 300g
  • Por, 1 nieduży – ok 250g
  • Cebula, 1 duża – ok 250g
  • Kapusta włoska, 1/4 małej ok 300g
  • Czosnek – pół główki
  • Imbir, korzeń – ok. 5 cm
  • Grzyby shitake, suszone – 15 szt
  • Glony kombu – 1 płat 20 x 15 cm
  • Anyż – 3 gwiazdki
  • Czarny kardamon – 1 główka
  • Sos sojowy jasny – 5 łyżek stołowych
  • Ocet ryżowy jasny – 1 łyżka
  • Woda – ok. 3 litry

Opcjonalnie (nie będzie już wege):

  • Sos rybny – 2 łyżki

Tare: 

  • Napój sojowy lub ryżowy – 200 ml
  • Pasta miso ciemna – 3 łyżki stołowe (uwaga, nie wszystkie pasty miso sa wegańskie)
  • Pasta tahini – 2 łyżki stołowe
  • Olej sezamowy – 1 łyżka stołowa
  • Sambal oelek – 1 łyżeczka
  • Sake lub mirin – 4 łyżki stołowe

Opcjonalnie:

  • Siekany imbir – 1 łyżeczka

Dodatki:

Porcja na 1 osobę (przemnóż przez liczbę osób):

  • Makaron ramen – 80g
  • Tofu, najlepiej wędzone 1/4 kostki – 50g
  • Szczypior gruby – 1 łyżka stołowa
  • Pak choi – 1/2 pęczka
  • Glony nori – 1 płat
  • Grzyby shitake – 1 łyżka stołowa (wykorzystasz te z bulionu)
  • Nasiona sezamu – 1 łyżeczka

Opcjonalnie:

  • Jajko – 1 szt
  • Pieczony pomidor – 1/2
  • Kiełki grube (np. fasoli mung) – łyżka

Wegański ramen kremowy z sezamem - prosty przepis

Przygotowanie wegańskiego ramenu. Jak zrobić

Bulion:

  • Umyj warzywa
  • Selera, pietruszkę, marchew obierz i pokrój na kawałki o długości ok 5 cm.
  • Z pora i kapusty zdejmij wierzchnie liście, pora przekrój wzdłuż, kapustę zostaw w kawałku
  • Nie obieraj cebuli, czosnku i imbiru
  • Cebulę przekrój na pół, w poprzek
  • Wszystkie powyższe wyłóż na blasze i piecz w piekarniku ok. 1 godziny w 200 stopniach, bez przykrycia – aż się zrumienią. Nie bój się jeżeli się przypalą. Czosnek może „wybuchnąć”. To OK.
  • Zrumienione warzywa przełóż do garnka o pojemności min. 4 litry
  • Dodaj przełamany na pół płat kombu, anyż, kardamon, grzyby shitake
  • Zalej wodą do 4/5 garnka i postaw na średnim palniku.
  • Kiedy bulion zacznie się gotować, dodaj sos sojowy i ocet, nstępnie zmniejsz ogień na najmniejszy i gotuj min. 4-5 godzin.
  • Po ugotowaniu bulion powinien być ciemny, esencjonalny, niesłony (to dobrze!)
  • Przelej wywar przez sito
  • Z sitka wyjmij grzyby shitake (do wykorzystania!), kombu (nie będzie już używane) oraz wszystkie twarde warzywa (można je wykorzystać do pasty, pasztetu, jako nadzienie to pierożków itp)
  • Cebulę, kapustę i pora dociśnij na sitku, żeby odzyskać z nich jak najwięcej bulionu. Możęsz je lekko przetrzeć. Nie bój się. Bulion na nasz wegański ramen nie musi być klarowny.
  • Bulion jest gotowy! Przejdźmy więc do tare.

Wskazówki:

  • Jeżeli nie znajdziesz pietruszki albo selera, możesz zrobić bulion bez jednego z tych składników, ale nie zastępuj jednego drugim (nie zwiększaj ilości np. selera kosztem pietruszki i na odwrót).
  • Grzybów shoitake nie zastępuj grzybami mun, ani tym bardziej polskimi suszonymi grzybami
  • Glony kombu to te twarde, nie zastępuj ich glonami nori – tymi miękkimi, które znasz z sushi
  • Czarny kardamon nie jest konieczny, jeżeli go nie masz trudno, ale nie zastępuj go białym kardamonem
  • Jeżeli nie masz octu ryżowego, możesz dodać pół kwaśnego jabłka. Kwas ma zapewnić klarowność wywaru (nasz nie będzie klarowny) i podkręcić smak.

Tare: 

  • W garnku z nieprzywierającym dnem, na małym ogniu podgrzej pastę tahini, pastę miso, olej sezamowy, sambal i sake
  • Cały czas mieszaj, żeby się nie przypaliło
  • Kiedy masa będzie gorąca, powoli dolewaj napój sojowy cały czas mieszając
  • Po uzyskaniu jednorodnej masy, gotuj na małym ogniu jeszcze ok. 10 minut cały czas mieszając
  • Na koniec powinien powstać gęsty krem
  • Dodaj tare do gorącego bulionu i dobrze wymieszaj. Zupa gotowa!
  • Spróbuj i dopraw do smaku sosem sojowym lub/i pastą miso

Wskazówki:

  • Napój sojowy może być słodzony lub niesłodzony, możesz go też zastąpić ryżowym. Ważne, żeby nie był w wersji słodkiej (np. waniliowej)
  • Zamiast sake, możesz dodać dowolny, aromatyczny azjatycki (chiński, japoński, koreański) alkohol ryżowy, np. najlepsze jest koreańskie makkoli. Jeżeli używasz wina Xiaoxing – dodaj max 3 łyżki stołowe, Jest bardzo aromatyczne.
  • Zamiast pasty tahini możesz dodać masło orzechowe. Kompletnie zmieni to smak tare i całego ramenu z sezamowego na orzechowy. Nie dodawaj natomiast pasty migdałowej, ani tym bardziej żadnej słodzonej.
  • Jeżeli zostawisz zupę to się rozwarstwi, nie przejmuj się, po wymieszaniu i podgrzaniu wróci do formy.

Dodatki: 

Finał jest już bliski. Teraz łatwo popłynąć. Pamiętaj o najważniejszym – miska ramenu to nie wesołe miasteczko – nie przesadzaj z dodatkami.
Nadmiar nie nadaje smaku, potrafi zepsuć efekt. Pod tym względem – z ramenem jest trochę jak z pizzą. Staraj się nie dodawać więcej niż 5 dodatków (nie licząc makaronu oczywiście)

Poniżej wskazówki jak przygotować każde z wymienionych wyżej dodatków. Wybierzcie te, które pasują Wam najbardziej:

  • Pomidora przekrój na pół w poprzek, usuń koszyzki z nasionami i wstaw do piekarnika na max 200 stopni, na ok 30 min, bez termoobiegu. Pomidory zmiękną i oklapną, więc wybierz twarde.  Malinowe moga się rozpaść, najlepiej sprawdzą się podłużne (paprykowe).
  • Jajko gotuj 6 minut, następnie hartuj w zimnej wodzie.
  • Rozgrzej suchą patelnię. Wsyp ziarna sezamu i upraż je na złoto. Po uprażeniu przełóż je do miski. Uważaj, żeby ich nie przypalić!
  • Na tą samą patelnię wlej łyżeczkę oleju – bezwonnego, czyli nie oliwy z oliwek, ani rzepakowego. Na jedną połowę patelni połóż posiekane grzyby shitake, na drugą pokrojone w półcentymetrowe plasterki wędzonego tofu. Kiedy tofu się zarumieni z obu stron, zdejmij je z patelni. Do grzybów wlej łyżkę sosu sojowego i wsyp pół łyżeczki brązowego cukru. Całość powinna szybko zgęstnieć i stworzyć glazurę.
  • Szczypior posiekaj dość grubo, pod kątem.
  • Glony nori pokrój na paski – każdy płat na 4 paski, potem jeszcze każdy pasek na 4 razy w poprzek. Powinny powstać krótkie prostokąty.
  • Na koniec zagptuj osoloną wodę na makaron. W wodzie najpierw zblanszuj pak choi przez półtorej minuty. Po wyjęciu z wody, przelej je delikatnie zimną wodą.
  • W tej samej wodzie gotuj makaron zgodnie z instrukcją. Nie przejmuj sie jeżeli będzie al dente. Naciągnie jeszcze zalany zupą. Nie przelewaj go zimną wodą. Odcedź po prostu na sitku.

Finał. Łączenie składników w pyszny wegański ramen:

Na koniec pora połaczyć wszystkie składniki naszego pysznego, kremowego wegańskiego ramenu.

W misce ułóż glony nori tak aby były na spodzie oraz z boku – na jednej ze ścianek miski.

Na środek miski wyłóż makaron.

Na wierzchu ułóż dodatki, obok siebie, w „kupkach”. Pamiętaj – nie więcej niż 5 w misce.

Całość delikatnie zalej gorącym bulionem do wysokości dodatków.

Jeżeli jest za mało pikantne dodaj łyżeczkę sambal oelek.

Teraz pałeczki w dłoń i siorbiemy!

Smacznego!

Napisz koniecznie jak wyszło w komentarzu, albo na Instagramie!