Spanie na lotnisku. Praktyczny poradnik

Spanie na lotnisku. Praktyczny poradnik

Spanie na lotnisku najczęściej przytrafia się podczas długich podróży. Loty łączone czasami wymagają czekania (tzw. layover) na lotnisku. Zdarza się także, że lot się opóźnia lub musimy czekać na następny samolot. Jeżeli przerwa jest długa i przypada na dzień, najlepiej oczywiście wyjść z lotniska i zwiedzić miasto, w którym się przesiadamy. Oczywiście, jeżeli lotnisko jest w miarę blisko miasta, możemy się tam łatwo i tanio dostać i nie wymagana jest do tego wiza. Jeżeli przesiadamy się w miejscu, gdzie nie da rady opuścić lotniska i do tego mamy przed sobą noc, czeka nas właśnie spanie na lotnisku. Czasami jest to opcja mało wygodna, ale jedyna, innym razem najtańsza, która gwarantuje, że nasz „tani” lot nie okaże się wcale nie taką okazją.

Spanie na lotnisku to nie koniec świata. Nie należy może do najwygodniejszych opcji, ale zdecydowanie jest do zrobienia. Zdarzało nam się nie raz. Bywało różnie. Czasami było naprawdę super i udało się wypocząć. Czasami to był prawdziwy koszmar i kończyło się na zamawianiu Ubera i jeździe do lotniskowego hotelu, który na szczęście udawało się kupić w rozsądnej cenie w opcji „last minute”. Jak spać na lotnisku? Co zrobić aby było bezpiecznie i wygodnie? Zebraliśmy kilka porad, które ułatwią spanie na lotnisku, gdziekolwiek się wybieracie.

Sprawdź, czy wolno spać na lotnisku

Czy wolno spać na lotnisku- praktyczny poradnik

To bardzo ważne. Warto to zrobić niezależnie od tego czy zamierzamy spać na lotnisku, czy nie. Zdarza się, że loty się opóźniają, nagle coś wypada, wtedy warto mieć plan zapasowy. Część lotnisk jest zamykana na noc, szczególnie te mniejsze. Wtedy nie da się na nich spać, obsługa wszystkich wyprasza i zamyka lotnisko na kłódkę. Tak jest np. Na lotnisku Paryż Beauvais-Tillé, w Zielonej Górze czy Oslo Torp Sandefjord. Lepiej, żeby coś takiego nie zaskoczyło nas w środku zimy gdzieś w Skandynawii. Czasami na większych lotniskach zamykane są terminale krajowe, trzeba więc przenieść się na terminal międzynarodowy.

Niektóre lotniska mają zakaz spania w terminalu – tak zrobiło np. Londyńskie Stansted. Zabronione jest spanie na materacach i na krzesłach. Ochrona budzi regularnie każdego, komu zdarzy się przysnąć. Inne, takie jak Paryż Charles de Gaulle są otwarte, ale ostatnio od 1:00 do 4:00 robią próbę alarmu bezpieczeństwa, żeby wykurzyć wszystkich śpiących. Nie da się tam spać. Na lotnisku Ben Guriona w Tel Awiwie spanie jest wykluczone ze względów bezpieczeństwa. W większości przypadków personel lotniskowy nie zachęca do spania, ale jest wyrozumiały. Oczywiście tak długo, dopóki nie jesteśmy uciążliwi i nie zagrażamy bezpieczeństwu, nikt nie będzie nas wyrzucał. Są jednak wyjątki. Przede wszystkim trzeba sprawdzić czy da się spać na lotnisku. Jeżeli nie, warto mieć namiary na hotel lub hostel w pobliżu.

Sprawdź, gdzie można spać

Przed spaniem na lotnisku, trzeba znaleźć dobre miejsce

Przed podróżą sprawdź w Internecie gdzie na danym lotnisku można spać. Lotniska są zazwyczaj ogromne i ostatnia rzecz jakiej chcesz po wyjściu z samolotu, to błądzenie i szukanie gdzie można przysiąść i drzemać. Każde lotnisko ma na stronie informacje, gdzie są miejsca do spania. Szukaj tzw. „resting area”, „quiet zone”, „sleeping pods” albo miejsc dla dzieci „kids area” – zazwyczaj są przy nich miękkie kanapy, na których można się położyć. Alternatywą są restauracje z miękkimi sofami, które są zamykane na noc. Oczywiście nie da się sprawdzić, czy wolno tam spać, ale na zdjęciach restauracji można zobaczyć, czy w ogóle da się tam spać, gdyby udało się położyć. Jeżeli lecisz na lotnisko, które jest hubem danej linii, w magazynie linii lotniczej znajdziesz dokładny plan lotniska.

Zabierz ze sobą kilka rzeczy

Spanie na lotnisku niestety nie należy do najbardziej komfortowych. Warto więc pamiętać o kilku rzeczach, które zapewnią nam podstawową wygodę.

Wygodne ubrania

Miękkie, elastyczne, w miarę naturalne, z jak najmniejszą liczbą guzików, suwaków, szwów. Podczas leżenia, wszystko to będzie się wrzynać w ciało. To przeszkadza w spaniu, a po obudzeniu może się okazać, że mamy ładne ślady guzików na czole. Najlepsze są dresy i legginsy. Ubrania muszą być ciepłe. Zapomnij o krótkich spodenkach i t-shircie. Musisz mieć bluzę i długie spodnie niezależnie od tego, jak gorąco jest na zewnątrz. Na lotniskach non-stop działa klimatyzacja. W nocy, kiedy ludzi jest mało, robi się bardzo zimno.

Spanie na lotnisku ułatwią wygodne ubrania i dobra poduszka

Mały koc podróżny

Noce na lotniskach są zimne. Śpiąc na lotnisku, oprócz ciepłych ubrań, warto również mieć koc podróżny. Jeżeli nie masz swojego i lecisz jedną linia, weź koc z samolotu. Pamiętaj aby go oddać na kolejnym locie! Jeżeli jesteś w hubie danej linii, możesz również poprosić o koc przy stanowisku transferów, np. lecąc liniami Etihad w Abu Dhabi lub Qatar w Doha. Jeżeli nie masz koca, możesz użyć sarongu – panie często mają coś takiego z myślą o plaży. Na lotnisku przydaje się jeszcze bardziej.

Poduszka podróżna

Dla nas niezbędny towarzysz podróży. Przydaje się zarówno w samolocie jak i podczas spania na lotnisku. Może być dmuchana, zajmuje wtedy mało miejsca. Najlepsza jaką znalazłem to Wittchen. Próbowałem wielu, ale po kilku lotach się psuły. Tą mam najdłużej. Może być również miękka poduszka typu rogal. Naszą da się do tego złożyć w klasyczny „wałek”. A poza tym super wygląda.

Poduszka podróżna Wittchen jest bardzo przydatna do spania na lotnisku
Poduszka podróżna Wittchen jest bardzo przydatna do spania na lotnisku

Maska na oczy i korki do uszu

Zawsze przydają się w podróży – w hostelu, w autobusie, pociągu samolocie. Dzięki nim da się w ogóle spać na lotnisku. W hali terminala jest jasno przez całą dobę. Zawsze jest jakieś źródło zimnego światła, które nam przeszkadza spać. Do tego hałas. Bucząca klimatyzacja, komunikaty zlewające się w jeden okropny szum nie pozwalają spać na lotnisku. Korki bardzo tu pomogą.

Telefon z budzikiem

Telefon ma już każdy, ale warto się upewnić, że alarm jest ustawiony prawidłowo. Ja np. z przyzwyczajenia raz ustawiłem budzik na 4:00 rano, ale nie zobaczyłem, że to na „dni powszednie” (jak wszystkie moje budziki), tymczasem była sobota. Wydaje się to bzdurą, ale omal nie spóźniłem się na lot przesiadkowy. Taka pomyłka może nas słono kosztować. Żeby zapewnić sobie pobudkę, warto przykleić gdzieś koło siebie karteczkę post-it z napisem, o której chcemy wstać, np. „Wake me up at 4:00 am„. Brzmi to naiwnie, ale zawsze znajdzie się ktoś, kto nas obudzi. Dobrzy ludzie są wszędzie.

Materac dmuchany

To już wyższa szkoła jazdy. Jeżeli z góry planujemy spanie na lotnisku i mamy miejsce, warto wziąć materac. Gwarantuje, że będzie nam ciepło, miękko i będziemy mogli się rozprostować. W przeciwieństwie do siedzenia na twardych, kanciastych i ekstremalnie niewygodnych krzesłach lotniskowych, poprzedzielanych metalowymi oparciami. Minusem jest to, że materac zajmuje sporo cennego miejsca w bagażu podręcznym.

Na lotnisku koniecznie trzeba pić dużo wody - najlepiej z własnej butelki

Wielorazowa butelka na wodę

Woda na lotniskach jest horrendalnie droga. Do tego w nocy większość sklepów jest zamknięta. Wielorazowa butelka – najlepiej z filtrem – pozwoli nam na picie wody z poidełek dostępnych na większości lotnisk, lub nawet z kranu.

Jedzenie

Podobnie jak picie, jest na lotnisku koszmarnie drogie i niemal wszystko zamyka się na noc. Żeby uniknąć głodowania, warto wziąć ze sobą coś na ząb. Coś co zajmuje mało miejsca, ciastka, jakieś jabłko, kanapkę, batona. Ważne, żeby mieć coś wytrawnego. Jedzenie słodyczy na noc nie jest najlepszym pomysłem. Pamiętaj, że zawsze można wziąć coś, czego nie zjesz w samolocie! W ten sposób nie marnujesz jedzenia i masz zapas na nocleg na lotnisku. Czasami zdarza się, że przed zamknięciem lotniskowych barów, obsługa odda jedzenie za pół ceny lub nawet za darmo – do wyboru mają wyrzucić je – ale nie ma co na to liczyć. Lepiej pamiętać o zapasach.

Zestaw kosmetyków

Spanie na lotnisku nie zwalnia nas z obowiązku dbania o higienę. Warto mieć ze sobą kosmetyczkę, w której będzie dezodorant, szczoteczka i pasta do zębów, żeby się odświeżyć. Do tego mydło, szampon i ręcznik, żeby skorzystać z prysznica – jeżeli jest – lub po prostu łazienki, w celu odświeżenia po długiej nocy na lotnisku. Nie zawsze jest wygodnie, ale poranna, lub wieczorna toaleta naprawdę robi różnicę. Ważne, żeby kosmetyki były w małych, max. 100 ml opakowaniach. Pastę i szczoteczkę zazwyczaj można wziąć z samolotu. Pamiętaj, aby korzystać z „jednorazówek” jak najdłużej (ekologia!). Do tego żel dezynfekujący do rąk i nawilżane chusteczki w niewielkich opakowaniach. Warto mieć podróżne pojemniczki na ulubione kosmetyki z domu. My mamy silikonowe, wielorazowe tubki WITTCHEN, które są super jakości i naprawdę wygodne w użyciu i czyszczeniu. Do tego są od razu opisane. Jeżeli szukasz, to warto dopłacić i kupić te zamiast tanich plastikowych. Starczą na dłużej, nie będą się otwierać jak te z Rossmana i przekonacie się, że są zwyczajnie wygodniejsze w użyciu.

Kosmetyczka podróżna Wittchen jest bardzo przydatna gdy zamierzamy spać na lotnisku

Lotniskowy niezbędnik:

dezodorant,

pasta i szczoteczka do zębów,

mydło i szampon,

ręcznik podróżny i klapki,

żel dezynfekujący,

chusteczki, chusteczki nawilżane.

Jeżeli nosisz soczewki kontaktowe, pamiętaj o pojemniczku i płynie do soczewek. W podróży najlepiej przerzucić się na okulary. Suche powietrze w samolocie i na lotnisku nie sprzyja higienie i komfortowi przy noszeniu soczewek.

Bądź wcześniej

Jeżeli z góry wiesz, że zamierzasz spać na lotnisku, bądź tam jak najwcześniej jeżeli chcesz znaleźć dobre miejsce. Szczególnie w sezonie, lub w dniach, kiedy lata dużo osób. Niektóre, popularne lotniska szybko zamieniają się w obozy dla uchodźców i trudno znaleźć dla siebie miejsce. Nie zwlekaj, najpierw miejsce do spania na lotnisku, potem wycieczka. Jeżeli jest was kilkoro, najpierw zajmijcie miejsce, potem, ktoś go pilnuje a reszta załatwia inne sprawy typu toaleta, zakupy itp.

Spać na lotnisku najlepiej w cichym miejscu, z dala od bramek

Znajdź odpowiednie miejsce

Nawet jeżeli sprawdzisz wcześniej gdzie można spać na lotnisku, po przylocie na miejsce następuje chwila prawdy. Przede wszystkim, najpierw sprawdź miejsca znalezione wcześniej. Wyznaczone miejsca do spania, miejsca do zabawy dla dzieci. Jeżeli tam nie ma nic wolnego, trzeba szukać dalej. Przejdź lotnisko w poszukiwaniu najlepszego miejsca. Jeżeli nie musisz, nie opuszczaj obszaru transferowego (za kontrolą bezpieczeństwa – tzw. security), czyli z bezpośrednim dostępem do gate’ów, czyli nie idź za znak „Exit to city„. Za „security” jest mniej ludzi, jest ciszej i bezpieczniej, bo nikt nie mający biletu nie ma tu wstępu.

Nocowanie na lotnisku jest najwygodniejsze w strefie transferowej

Jeżeli jesteś za obszarem security, lepiej spać na lotnisku w hali przylotów „Arrivals” niż odlotów „Departures”. Na przylotach zazwyczaj jest ciszej. Nie ma głośnych kolejek do odprawy, a ludzie się tylko uaktywniają gdy akurat coś przyleci. Tam jest więcej ludzi, więc trzeba bardziej się pilnować. Dobrze, żeby miejsce było w zasięgu kamer ochrony. Jeżeli podróżujesz w pojedynkę, lepiej się zatrzymać w pobliżu innych podróżnych. Będzie bezpieczniej i zawsze można kogoś poznać – pod warunkiem, że oboje cierpicie na bezsenność na lotniskach.

Aby spać na lotnisku, trzeba znaleźć ciche i puste miejsce

Najlepiej spać na lotnisku w miejscu cichym i niezatłoczonym. A więc nie za blisko toalet, poideł, restauracji, głównych korytarzy, stanowisk odprawy (jeżeli jesteś poza security) i wszystkich innych miejsc, w których zbierają się ludzie. Sprawdź na tablicy przylotów/odlotów, które bramki są puste – czyli gdzie nic nie przylatuje/odlatuje. Trzeba też się trzymać z dala od głośników z komunikatami. Szukaj rzędów foteli bez oparć i z kontaktem w pobliżu. Takie są oczywiście zajmowane w pierwszej kolejności. Więc warto się pospieszyć. Czasami, żeby znaleźć dobre miejsce do spania na lotnisku, trzeba nawet zmienić terminal, ale warto!

Spanie na lotnisku - trzeba zawsze pilnować swoich rzeczy

Pilnuj swoich rzeczy

Najważniejszą kwestią podczas spania na lotnisku jest oczywiście bezpieczeństwo. O ile nam nic nie grozi, to nasze rzeczy mogą zostać skradzione. Jeżeli jesteś poza obszarem transferowym i masz bagaż, najlepiej poszukać depozytu. Na niektórych lotniskach za opłatą można w nim zostawić bagaż na noc. Warto sprawdzić, czy to się opłaca. Czasami za cenę depozytu możemy mieć hostel. W obszarze transferowym jest łatwiej. Tam generalnie nie chodzą przestępcy, ale wiadomo… okazja czyni złodzieja. Zasada bezpieczeństwa jest zatem prosta. Nie ułatwiać zadania potencjalnym złodziejom. Jeżeli bagaż podręczny i rzeczy osobiste będą zabezpieczone, schowane i nie będą stanowić łatwego łupu dla złodzieja amatora, jest duża szansa, że nikt się na nie nie połasi.

Walizka Wittchen i zamek zgodnym z wymogami TSA - przydaje się do spania na lotniskach

Przede wszystkim warto mieć dobrą walizkę lub torbę, którą nie jest łatwo otworzyć postronnym osobom. Idealnie, gdy jest ona zamykana na kłódkę lub zamek szyfrowy. To powinno odstraszyć każdego potencjalnego amatora cudzych rzeczy. My używamy sztywnej walizki WITTCHEN. Jeżeli mamy plecak, zamykamy go na kłódkę. Mamy szyfrową, zgodną ze standardem TSA – to znaczy, że ochrona lotniskowa w USA nie zniszczy kłódki, żeby dostać się do walizki.

Nerka Wittchen bardzo pomaga w spaniu na lotnisku. Chowam w niej wszystkie cenne rzeczy
Nerka WITTCHEN sprawdza się w podróży

Żeby mieć kontrolę nad rzeczami, śpiąc na lotnisku, zawsze przekładam ramię plecaka lub torby pod ręka, nogą, lub przypinam klamrą do ławki. W ten sposób nikt jej nie zabierze, przynajmniej bez mojej wiedzy. Można też spać z głową na torbie, walizce czy plecaku, ale z doświadczenia wiem, że lepsza jest jednak poduszka podróżna. Wszystkie najważniejsze rzeczy jak paszport, portfel i komórkę trzymam w takiej torbie „nerce”. Jeżeli rzeczy jest nieco więcej, mam saszetkę. To najlepsza opcja do trzymania rzeczy, szczególnie gdy lata się w dresach lub legginsach bez kieszeni. Takie rzeczy przydają się zresztą nie tylko do spania na lotnisku, ale w ogóle w podróży. Trzeba tylko pamiętać, żeby się z tym dobrze ułożyć, żeby nie uwierało. Złota zasada – wszystkie suwaki i zapięcia do siebie, do podłogi lub do ściany. Im trudniej się dostać do naszych rzeczy, tym lepiej dla nich. I dla nas.

zamykana walizka Wittchen to podstawa przy spaniu na lotnisku
Zamykana walizka WITTCHEN

Nie zostawiaj swoich rzeczy nawet na chwilę

Osoby podróżujące samotnie mają ze spaniem na lotnisku większy problem. Ze względów bezpieczeństwa nie wolno zostawiać bagażu bez nadzoru. Nie chodzi tu o to, żeby ktoś go nie ukradł. Nawet jeżeli jest pusto, nie wolno się oddalać od swoich rzeczy. Nawet na chwilę. Po powrocie może się okazać, że nasze torby znikną zabrane przez ochronę, lub będą się koło nich kręcili saperzy. Bagaż może nawet zostać zniszczony, a ciebie czeka duża grzywna. I nie będzie tłumaczenia, że „tylko na chwilkę…„. Przepisy lotniskowe są bardzo restrykcyjne. To oznacza, że problemem jest każde pójście do toalety w środku nocy. Trzeba albo brać wszystkie rzeczy ze sobą, albo poprosić pobliskich współkoczujących o zaopiekowanie się bagażem. Trzeba pamiętać, że mogą odmówić. Szczególnie poza obszarem transferowym. W końcu kto wie co jest w czyjejś walizce.

Najważniejsze podczas spania na lotnisku to nie przeszkadzanie innym

Nie przeszkadzaj innym

Ważne, aby śpiąc na lotnisku nie przeszkadzać innym. Po pierwsze dotyczy to innych podróżnych. Jeżeli jesteś w grupie, nie zachowujcie się głośno. Warto pamiętać, że podróże i przesiadki są męczące i ktoś obok może akurat podróżuje 20 godzin dłużej niż ty. Dotyczy to też korzystania z telefonu – oglądanie filmów i głośne słuchanie muzyki może nie być przyjemne dla kogoś kto chce spać. Spij i daj spać innym. Po drugie, nie przeszkadzaj obsłudze w pracy. Personel sprzątający, ochrona, pracownicy restauracji – wszyscy oni są u siebie, ty jesteś na lotnisku gościem. Szanuj ich i ich ciężką pracę. Jeżeli chcesz tu spędzić noc, staraj się nie przeszkadzać im w pracy. Pamiętaj, że warto z nimi dobrze żyć, zawsze mogą ci doradzić, gdzie najlepiej się przespać, gdzie jest automat z napojami i jedzeniem dla pracowników lotniska (z normalnymi cenami) lub wręcz dadzą ci to co zostało w bufecie na koniec dnia.

Spanie na lotnisku w odpowiednim miejscu

Udawaj, że nie wiedziałeś

Czasami spanie na lotnisku przerywa ochrona. Zdarza się, mówią, że „lotnisko to nie hotel” i proszą aby nie spać i opuścić lotnisko. Jeżeli jest zamykane na noc, nic nie da się zrobić. Czasami – nap. lotnisko Bruksela Charleroi – wystarczy opuścić strefę tranzytową i przejść do hali odlotów/przylotów. Jeżeli lotnisko jest otwarte całą noc, najlepiej udawać, że się nie wiedziało. Zachowuj się jakbyś naprawdę nie chciał/a tu być. Jeżeli trafisz na nieprzejednanego ochroniarza, ostatecznością jest płacz – znam przypadki, w których pomógł. W większości przypadków jednak powinien zadziałać spokój. Dopóki nikomu nie przeszkadzasz, nie jesteś jak Tom Hanks z filmu Terminal, ochrona powinna zostawić cię w spokoju. Gotowanie wody w turystycznym czajniku elektrycznym i rozwieszanie prania między siedzeniami nie jest mile widziane. Przekonaj ich tylko, że jesteś tu na chwilę. Nie masz wyboru. Pokaż kartę pokładową na następny lot. W końcu mus to mus.

spanie na lotniskach jest najwygodniejsze w strefach ciszy

Sprawdź saloniki i kapsuły sypialne

Na niektórych lotniskach saloniki biznesowe (tzw. business lounge) są czynne całą noc. Czasami to dobra opcja aby za stosunkowo nieduże pieniądze przespać się w komfortowych warunkach. Do tego dochodzi jedzenie i picie. Wstęp do saloników jest płatny i ograniczony czasowo, ale czasami warto dopłacić i się wyspać. Szczególnie kiedy lotnisko jest wyjątkowo drogie i nieprzyjazne dla podróżujących. Często można znaleźć dobrą ofertę na salonik kupując wejście przez Internet, z wyprzedzeniem, wykorzystać mile w programie lojalnościowym linii lotniczej lub korzystając z karty Priority Pass. Trzeba pamiętać, że saloniki mają określony dress code. W większości nie będzie problemu z dresem, ale lepiej nie wyglądać jak bezdomny.

Podobnie działają kapsuły sypialne, tzw. sleeping pods. Można w nich super wygodnie pospać w czystej pościeli, w ciemności i przede wszystkim w ciszy. Kapsuły dostępne są na niektórych lotniskach, np. w Dubaju, Abu Dhabi, Amsterdamie, Berlinie, Hanoi, Helsinkach, Monachium, New Delhi, Bergamo, Tallinie. Zazwyczaj w cenie jest też prysznic. Warto rozważyć tą opcję, jeżeli zależy nam na wygodzie i komforcie. To zazwyczaj tańsza opcja niż hotel.

Nocowanie na lotnisku podczas podróży

Przygotuj się na poranną pobudkę

Ponieważ spanie na lotniskach staje się coraz bardziej popularne, ochrona bywa coraz mniej tolerancyjna. Zdarza się, że kiedy lotnisko wstaje do życia po nocy, ochrona chodzi i budzi osoby śpiące na ławkach. Chodzi zapewne o to, aby lotnisko nie wyglądało jak obóz dla uchodźców. W efekcie, trzeba się przygotować na pobudkę w okolicach 5:00 rano. Tak jest np. na lotnisku Bruksela Charleroi. Żeby tego uniknąć, trzeba znaleźć sobie zaciszne miejsce – np. za automatem z napojami lub opuszczonym stanowiskiem odprawy. Takie miejsca potrafią być niestety zakurzone, więc trzeba wybierać: czystość albo sen.

Po nocy na lotnisku warto wziac prysznic - trzeba mieć własne kosmetyki
Na lotnisku warto mieć własne kosmetyki

Weź prysznic

Po spaniu na lotnisku, najlepszym co może cię spotkać, poza punktualnym odlotem samolotu jest prysznic. Szczególnie, jeżeli czeka cię kolejny kilkunastogodzinny lot. Na niektórych lotniskach dostępne są darmowe prysznice. Gdzie indziej trzeba za nie zapłacić (czasami niedużo). Jeżeli korzystasz z saloniku biznesowego, prysznic powinien być w cenie. Te darmowe czasami się nie zamykają, dlatego podróżując grupą, trzeba zorganizować pilnowanie drzwi. Żeby skorzystać z prysznica na lotnisku warto mieć ze sobą oprócz zestawu kosmetyków także ręcznik podróżny oraz klapki. Czasami ręcznik da się zastąpić t-shirtem, sarongiem. W wyjątkowych wypadkach można użyć papierowych ręczników dostępnych w łazience, ale to nie ekologiczne. Klapki już trudniej zastąpić, można np. wykorzystać kapcie z samolotu, ale lepiej mieć swoje. Sprawdź lokalizację pryszniców przed przylotem. Jeżeli ich nie ma, zawsze można się umyć w toaletach lotniskowych. Kąpiel przy umywalce jest możliwa. Pamiętaj tylko, żeby nie zrobić bałaganu i po sobie posprzątać.

Można spać na lotnisku - porady

Spanie na lotnisku się zdarza. Czasami przypadkiem – bo tak wyszło – czasami, planowane. Jedno jest pewne – może nie być łatwo. Czasami czeka cię nieprzespana noc, potem ból pleców, piekące oczy, sucha skóra i inne niedogodności. Spanie na lotnisku to sposób na oszczędzenie pieniędzy, ale przede wszystkim super przygoda. Można się zapytać – no dobra, ale po co? – To wyjście ze strefy komfortu. Właśnie po to. Nie chodzi odkrywanie w sobie bezdomnego. No może trochę… Chodzi o przygodę. To dodanie tego elementu dziwności, nieprzewidywalności, odkrywania do podróży. To zrobienie z samej podróży części przygody. To coś, co będzie można wspominać. Spanie na lotnisku nie jest takie złe.

Nie bójcie się!