Tag: Rzeka

Schody z graffiti Fado przy Largo Sao Cristovao - Lizbona, Portugalia

Lizbona. Świat schyłkowy, fado i ginja

Dookoła szaruga. Tępy stukot kropli o żeliwne balustrady balkonów i rude dachówki. Niby nie ma prawa być tego słychać, a jednak. Kurtyna siąpiącego deszczu powoli się rozstępuje, odsłania rzędy okien, kolorowe elewacje i czerwone dachyCzytaj dalej

Ulice Kioto, Japonia

Kioto w deszczu. Lekcja cierpliwości

Po magicznym dniu w Nara i szalonej nocy w Osace, ruszamy do kolejnego punktu na naszej trasie – Kioto. Każdy, kogo pytałem o Japonię mówił to samo – Kioto to Japonia, jaką chcesz poznać. KilkusetletnieCzytaj dalej

Widok z mostu Dotonbori - neony odbijające się w wodzie - Osaka, Japonia

Osaka nocą. Halloween na Dotonbori

Po całym dniu spędzonym w Nara, przyszedł czas na noc w Osace. Wiedzieliśmy, że w kilka dni możemy zobaczyć jedynie wycinek tego ogromnego miasta, chcieliśmy za wszelką cenę przeżyć Osakę nocą. Tak się złożyło, żeCzytaj dalej

Trekking w Kirgistanie - grzbietem lodowca Inylczek południowy - south inylchek

Wejście na lodowiec. Inny świat

Dzień 3: 19,2 km, 9 godzin Druga noc jest dużo zimniejsza. Mimo to śpimy zaskakująco długo. Wczesna pobudka okazuje się zbędna, bo nasz obóz cały czas pogrążony jest w mroku. Przemarznięty na kość próbuję sięCzytaj dalej

tęcza nad rzeką Inylczek - Tien Szan, Kirgistan

Przeprawa przez rzekę. Z wodą nie wygrasz

Dzień 2: 22,5 km, 9 godzin Pierwsza noc na każdej wyprawie jest wyjątkowa. Włącza się tryb „trekking po Kirgistanie”. Organizm przyzwyczaja się do namiotu, chłodu, małej przestrzeni, szelestów wiatru, trzepotania sznurków i połów namiotu wCzytaj dalej

nasz UAZ buchanka wjeżdża w góry Tien Shan - okolice miasta Inylczek, Kirgistan

Inylczek Południowy. Wyprawa na lodowiec

Dzień 1: 9 km, 2 godziny – Odtąd, o tuuu i dotąd… trasa jest prosta – Alex pokazuje palcem na błyszczącej w słońcu laminowanej mapie – zwyczajnie idziecie wzdłuż rzeki… Kawałek dalej… oooo tutaj, zaczynaCzytaj dalej

Orzeł, sokół, sęp, orłosęp, jastrząb i wiele wiele innych drapieżnych ptaków można spotkać w mongolskim stepie

Kanion Galuut. W krainie orłów

Budzi nas odurzający zapach tych dziwnych dzikich ziół. Połączenie lawendy, rozmarynu i czegoś jeszcze. Parując w porannym słońcu wydzielają magiczną, wspaniałą woń. Naokoło, z cicha popiskując, biegają pomiędzy kępkami traw małe myszki. Po ziemi mknąCzytaj dalej