Bazar dookoła Placu Naqsh-e Jahan - Isfahan, Iran

Wyjazd do Iranu. Poradnik praktyczny

Wyjazd do Iranu – organizacja

Planując wyjazd do Iranu, warto wziąć pod uwagę, że kraj ten jest ogromny. Ponad 5 razy większy niż Polska. W Iranie żyje ponad 80 milionów ludzi, czyli ponad dwukrotnie więcej niż w Polsce. Zwiedzenie całego kraju, będzie wymagało sporej ilości czasu i dobrej organizacji. Zazwyczaj ludzie przyjeżdżają tu na max. 2 tygodnie i plan wycieczki obejmuje standardowe atrakcje: Qom, Kaszan, Esfahan, Jazd, Sziraz, Badar Abbas i ew. Wyspę Keszm. To jedynie środek Iranu w linii z północy na południe. Zostaje jeszcze górska północ, zachód oraz wschód. Te rejony są już zdecydowanie mniej odwiedzane. Na pierwszą wizytę zdecydowanie najpopularniejsza trasa to ta wiodąca przez środkowy Iran.

Przed wyjazdem do Iranu, nie trzeba się specjalnie przygotowywać. Jeżeli mamy naprawdę mało czasu, sztywny plan i wcześniejsze rezerwacje pomogą nam zaoszczędzić nieco czasu, ale niekoniecznie będzie to tańsze niż organizowanie wszystkiego na miejscu. Zresztą organizowanie pobytu w Iranie przez Internet jest nie lada wyzwaniem. Ze względu na sankcje nałożone na Iran, trudno zarezerwować hotel czy załatwić cokolwiek co wymaga płatności przez Internet. Do tego wiele stron, np. irańskich linii lotniczych, nie ma wersji angielskiej, przez co trzeba korzystać z pośredników, którzy sporo sobie liczą za usługi. Jadąc do Iranu, najlepiej mieć z grubsza przygotowany plan podróży i być elastycznym – zmiany trzeba będzie wprowadzać na bieżąco. Dla spokoju można zarezerwować sobie pierwszy nocleg w stolicy, ewentualnie jakieś loty wewnętrzne.

Wyjazd do Iranu – przekraczanie granicy i wiza

Wiza turystyczna do Iranu - krok po kroku

Obywatele polscy przyjeżdżający do Iranu muszą posiadać wizę. Wyrobienie jej wydaje się wyższą szkoła jazdy, ale w praktyce nie jest to aż tak trudne. Poradnik jak szybko i tanio wyrobić wizę do Iranu zebraliśmy w tym wpisie.

Przekraczanie samej granicy nie stanowi żadnego problemu. Nie dostajemy też pieczątki do paszportu. Nie potrzebna jest nawet kartka z E-visa. Wszystko jest w komputerze. Warto pamiętać, że w Iranie panuje całkowita prohibicja, a co za tym idzie obowiązuje zakaz wwozu alkoholu (w tym piwa!). Można wwozić papierosy. Oprócz oczywistego zakazu wwozu narkotyków nie wolno także mieć przy sobie pornografii lub materiałów, które mogą być uznane za pornografię (wedle uznania celnika), a także wieprzowiny oraz wszelkich towarów wyprodukowanych w Izraelu lub mających z nim jakikolwiek związek. To ważne, każdy bagaż jest po przylocie skanowany. Nie dotyczy to bagażu podręcznego, więc jeżeli podróżujecie lekko – do czego gorąco zachęcamy – nie będziecie przechodzić dodatkowej kontroli. Tym niemniej, nie warto brać do Iranu żadnej z wyżej wymienionych rzeczy.

Lot do Iranu i transport z lotniska

Jak dolecieć do Iranu - poradnik

Obecnie najlepszą opcją na lot do Iranu jest oferta Ukraine International Airlines. Bilety lotnicze z Warszawy do Teheranu normalnie kosztują ok. 1500 PLN. Często natomiast pojawiają się oferty, w których cena spada do ok 700 PLN. Dodatkowo, sprawdzając ceny z innych miast, np. Lwowa czy Kijowa, można znaleźć jeszcze tańsze połączenie. Nam udało się kupić bilety w UIA za ok 420 PLN w obie strony, na trasie Warszawa – Kijów – Teheran. Inne opcje na dostanie się do Teheranu to lot Turkish Airlines lub Austrian Airlines z Warszawy, ale tu ceny nie spadają raczej poniżej 2000 PLN. Czasami pojawia się również bardzo dobra oferta na loty liniami Azerbaijan Airlines z Lwowa.

Teheran ma dwa lotniska: Mehrabad (THR) w centrum miasta oraz Imam Khomeini (IKA) – ok. 60 km na południe. Pierwsze jest lotniskiem krajowym, wszystkie loty z Europy lądują na lotnisku Imam Khomeini. Do tego niemal wszystkie przylatują w środku nocy. Jak dostać się z lotniska do miasta?

Zamówiona taksówka

Przez Internet można zamówić transport, który będzie na nas czekał o wyznaczonej godzinie. Przy zamówieniu podaje się numer lotu. Najtaniej udało mi się znaleźć transfer za 10 euro na tej stronie. To jednak droższa opcja niż poniższe. Tylko dla tych, którym się spieszy i którzy chcą mieć wszystko zaklepane przed przylotem. Zupełnie niepotrzebna, bo lokalne taksówki są tańsze.

Taksówka lotniskowa

Jak zawsze najłatwiejsza i najgorsza zarazem opcja. Jak na każdym lotnisku, tak i tu grasują naganiacze i oszuści, jeśli więc nie chcecie już na początku zepsuć sobie wyjazdu, to ich ignorujcie. Pod terminalem stoją oficjalne żółte taksówki, które mają jedną, sztywną taryfę 850 000 IRR za sedana lub 900 000 (ok. 6 euro) IRR za vana lub SUVa. Jeżeli usłyszycie inną cenę, to znaczy, że ktoś chce was naciągnąć.

Snapp

To aplikacja, która działa dokładnie tak samo jak Uber. Kurs z lotniska IKA do centrum Teheranu – w tym na lotnisko Mehrabad – będzie kosztował w granicach 600 000 – 750 000 IRR (ok. 4,5-5 euro). Różnica pomiędzy Snapp a klasyczną (uczciwą) taksówką jest więc symboliczna – ok. 1 euro. Kurs z lotniska Mehrabad do centrum Teheranu kosztuje 250 000 IRR.

Metro

Tak z lotniska IKA do centrum Teheranu jeździ metro. To w sumie za dużo powiedziane. Kolejka odjeżdża ze stacji spod terminala 11 razy w ciągu dnia. Pierwszy kurs jest o 6:50 rano, potem każdy kolejny co 1 :20, aż do 20:10. Metro jedzie powoli, z jedną przesiadką, podróż zajmuje ponad godzinę, ale jest tanie, bilet kosztuje 90 000 IRR (ok. 0,7 EUR). Tania opcja, dla tych, którym się nie spieszy.

Ponieważ loty są w środku nocy, dobrą opcją jest skorzystanie z lotniskowego hotelu. Naprzeciwko terminala lotniska IKA znajdują się dwa bardzo dobre hotele: Ibis oraz Novotel. Próżno ich jednak szukać na oficjalnej stronie sieci Accor Hotels. Trzeba je rezerwować przez pośrednika (o tym poniżej). Ceny są atrakcyjne. Za pokój dwuosobowy ze śniadaniem zapłacimy w przeliczeniu od 116 PLN do 160 PLN. Jak na Iran to oczywiście dużo, ale plusem jest to, że wypoczniemy po podróży lub przed nią w bardzo komfortowych warunkach. Standard jest zachodni. Novotel oferuje również taryfę 6-cio godzinną, za ok. 15 EUR, jeżeli ktoś ma mniej czasu i zależy mu na oszczędności.

Pieniądz w Iranie czyli Rial. Albo Toman. Albo jedno i drugie

Pieniądze w Iranie - irańskie riale

Walutą Iranu jest Rial Irański. Ze względu na ciągłe zawirowania polityczne, gospodarka kraju nie przędzie zbyt dobrze, kurs riala wobec dolara mocno się waha w zależności od obecnych stosunków pomiędzy Iranem a USA. To ciągnie za sobą inflację. W efekcie w obrocie są używane nominały banknotów od 1000 do 500 000. Ponieważ często to za dużo, wprowadzona została wirtualna jednostka płatnicza – Toman. Jeden toman to 10 riali. Toman nie ma banknotów, to zwyczajnie rial z obciętym jednym zerem. Dlatego kupując cokolwiek, warto potwierdzić cenę, czy jest ona w rialach czy tomanach. Różnica jest dziesięciokrotna.

Podczas naszej podróży w Lipcu 2019, kurs riala irańskiego był w dołku. Przelicznik był bardzo korzystny, za 1 euro dostawaliśmy średnio 145 000 riali. Co ciekawe, w Iranie obowiązują dwa kursy walut – oficjalny bankowy, który zdaje się być wirtualnym kursem – jest ponad 3 razy gorszy od rynkowego, z którego korzystają wszyscy. Ów rynkowy kurs jest powszechnie obowiązującym w punktach wymiany walut. Różnice pomiędzy kursami możecie zobaczyć poniżej:

kurs oficjalny: https://www.cbi.ir/exrates/rates_en.aspx

kurs rynkowy: https://bonbast.com/

Gdzie wymieniać pieniądze w Iranie

ulice Jazdu, Iran

Na pewno nie w bankach! Po pierwsze, tam panuje oficjalny kurs – ponad 3 razy niższy – procedura jest skomplikowana i długa. Przede wszystkim, warto pamiętać, że ze względu na sytuacje polityczną, kurs riala może się zmieniać. Jeżeli spada, wtedy nie warto wymieniać pieniędzy od razu, a robić to po trochu, wymieniając niewielkie kwoty (np. po 20 euro). My tak zrobiliśmy, ale wahania kursu riala nie były za duże i paradoksalnie, najlepszy kurs dostaliśmy w kantorze na lotnisku IKA. 1 euro kosztowało tam 147 000 riali. W kolejnych miastach mieliśmy kurs 145 000 i 142 000 riali. Wymiana na lotnisku nie jest więc głupim pomysłem. Szczególnie, że znalezienie kantoru i sama wymiana waluty do najprostszych nie należy. Godziny otwarcia są różne, w czwartki i piątki kantory są zamknięte, w nieoficjalnych punktach kurs jest gorszy. Największym ryzykiem są natomiast cinkciarze. Zdecydowanie odradzam korzystanie z ich usług. W Shirazie jeden chciał mnie oszukać, oferując mi coś w rodzaju pieniędzy z „Monopoly” i udawał głupka. Pieniądze udało mi się wymienić dopiero razem z przewodnikiem wycieczki, ale kurs nie był zachwycający.

Poniżej zestawiliśmy lokalizację kantorów w kilku miastach:

Teheran: lotnisko IKA – przyloty, Ferdowsi Square https://goo.gl/maps/z63ReFaqeAGx1VcE8

Kashan: Bazar https://goo.gl/maps/uW9ML5RJLeBAyCLP9

Esfahan: Sepah street https://goo.gl/maps/9o6Q824Z7mcqqB9R9

Shiraz: Saadi street przy Zaand intersection https://goo.gl/maps/xCL6XwghgS2U4fdk9 – uwaga na oszustów!

Wymieniajcie w kantorach, unikajcie cinkciarzy za wszelką cenę. Najlepiej mieć ze sobą euro i dolary. Antyamerykańska retoryka Iranu to jedno, ale ze sprzedażą dolarów nie ma problemu nigdzie. Banknoty powinny być nowe, niezniszczone. Tego samego oczekujcie w punkcie wymiany. Nie przyjmujcie starych, wygniecionych banknotów.

Gotówka albo Mahcard

W Iranie liczy się tylko i wyłącznie gotówka. Przynajmniej dla osób spoza Iranu. Nie zapłacicie tu nigdzie kartą Visa czy Mastercard, wbrew temu co pokazują naklejki na niektórych sklepikach. Nie wyciągniecie tez pieniędzy z żadnego bankomatu. Tylko gotówka. Jeżeli ktoś nie chce za wszelką cenę wozić ze sobą gotówki, rozwiązaniem jest Mahcard – przedpłacona karta debetowa https://www.mahcard.com/ Wypełnia się formularz online, następnie, po przybyciu do Iranu, karta jest dostarczana do hotelu i możemy korzystać z niej jak ze zwykłej karty debetowej. Zasilana jest z góry gotówką (przy odbiorze karty) lub z karty kredytowej przy zakładaniu konta. To czego nie wydamy jest później zwracane w gotówce lub na konto. Mahcard kosztuje 19 euro, do tego kurs wymiany może być nieco gorszy niż na ulicy. Jak dla nas trochę za dużo zachodu.

Podróżowanie i transport w Iranie

Krótki dystans – Snapp

Taksówki w Iranie - poradnik

Nie znosimy taksówek. Podczas podróży korzystamy z nich tylko wtedy, kiedy nie mamy wyjścia. Wszystko przez to, że kierowcy są zazwyczaj nieuczciwi. Nigdy nie wiemy ile powinniśmy zapłacić, czy taksówkarz nie jedzie na około. Te problemy znikają wraz z pojawianiem się aplikacji typu Uber. W Iranie nie ma Ubera, jest Snapp. Działa dokładnie tak samo, tyle, że jest kilkukrotnie tańszy. Snapp rozwiązuje problem podróży po mieście. Przeciętny kurs kosztuje od 60 000 do 120 000 IRR czyli ok. 2-3 PLN! Najtaniej kurs za kilka kilometrów kosztował nas 30 000 IRR czyli 1PLN. Płacimy gotówką, po zakończonym kursie. Podróż odbywa się mało komfortowym autem, zazwyczaj to lokalna wersja Kia Rio, bez klimatyzacji. Kierowca nie mówi po angielsku, a często dzwoni, kiedy dojedzie na miejsce, lub żeby zapytać gdzie ma podjechać. Wtedy trzeba powiedzieć do słuchawki „English… tourist…„, kierowca dalej mówi w farsi, wystarczy przytaknąć i powtórzyć, po czym szukać go na mapie i ulicy. Rozszyfrowanie tablic rejestracyjnych po persku nie jest łatwe, ale się opłaca. Przejazdy Snappem są naprawdę tanie.

Średni dystans – Autobusy

Transport w Iranie - poradnik Wyjazd do Iranu

Dzięki nim podróżowanie po Iranie jest bardzo proste, przyjemne i tanie. Iran ma doskonale rozwiniętą sieć połączeń autokarowych. Z miasta do miasta autokary kursują niemal co godzinę. Bilety można kupić w terminalu przed odjazdem lub zarezerwować przez hostel lub biuro podróży – ta opcja będzie naturalnie droższa. Autokary jeżdżą w dwóch klasach – zwykłej i VIP. Różnią się liczbą miejsc, wersja VIP ma 27 miejsc i rozłożenie 2+1. Wszystkie są bardzo wygodne i klimatyzowane. Przykładowe ceny biletów na trasach:

Teheran – Kaszan – 250 000 IRR

Kaszan – Esfahan – 200 000 IRR

Esfahan – Jazd – 300 000 IRR

Jazd – Shiraz – 500 000 IRR

Przejazdy są śmiesznie tanie – najdroższe połączenie kosztuje nieco ponad 3,5 euro. Co więcej, w cenę biletu wliczony jest „posiłek”: soczek w kartoniku i ciastko. Niestety rozkład jazdy to jedno, autobusy lubią się zatrzymać, np. kierowca na pogaduszki albo wyskoczy do sklepu po soczki dla pasażerów, albo lody dla siebie. Również bezpieczeństwo jazdy budzi wątpliwości – kierowcy są bardzo rozproszeni, czatują na telefonie w czasie jazdy, gadają z kolegami i do tego bardzo szybko jeżdżą.

Daleki dystans – Samolot

Transport w Iranie - samolot - poradnik

Ze względu na dużą powierzchnię Iranu loty wewnętrzne są dość popularnym środkiem transportu. W Iranie działa tu aż 18 linii lotniczych, największe to: Iran Air, Iran Air Tour, Aseman, Mahan, Taban. Siatka obejmuje największe miasta. W zasadzie wszystkie miasta są skomunikowane z Teheranem – lotnisko Mehrabad (THR). Jeżeli chcecie lecieć pomiędzy innymi miastami, możliwe, że konieczna będzie przesiadka w stolicy albo czekanie, bo nie wszystkie loty odbywają się codziennie. Ceny biletów są regulowane przez rząd. Zaczynają się od około 30 euro w jedną stronę. Wyzwaniem jest natomiast ich zakup. Strony przewoźników są zazwyczaj w języku perskim. Nie ma możliwości zakupu on-line i płatności kartą Visa lub Mastercard. Jedyna opcja to zakup biletów przez biuro podróży, np. 1stQuest lub HelloPersia. W przypadku pierwszego ceny są niższe, ale miałem problem z płatnością on-line. W efekcie zapłaciłem dwa razy, przetrzymali moje pieniądze miesiąc, zanim je oddali, a bilet musiałem kupić nieco drożej w drugim biurze. Bilet przychodzi w pdf, wypisany po persku.

Wiele słyszałem na temat stanu technicznego floty irańskich linii. Na lotniskach w Teheranie i Szirazie nie widziałem starych i rozpadających się Antonowów, jedynie Airbusy 320, ATR-y i Fokkery 100. np. lot linią Aseman z Szirazu do Teherany był bardzo przyjemny, maszyna miała swoje lata, ale była zadbana, podczas godzinnego lotu serwowano ciepły posiłek.

Spanie i hotele w Iranie

Przepiękny ogród w tradycyjnym irańskim domu - Taha Traditional Hotel - Shiraz, Iran

W Iranie baza turystyczna jest bardzo dobrze rozwinięta. Przynajmniej w najpopularniejszych destynacjach. Do wyboru jest masa hoteli, hosteli i B&B. Najlepsza opcja to tradycyjne domy z pokojami na kilku poziomach, dookoła patio z fontanną. Dostępne praktycznie w każdym mieście. Zdecydowanie trzeba się w takim zatrzymać. Ze względu na sankcje gospodarcze nałożone na Iran, znalezienie hotelu i rezerwacja przez Internet nie są już tak proste jak w przypadku innych krajów. Najłatwiej znaleźć w Iranie hotel na… Google Maps. Wystarczy przybliżyć mapę w okolicy, która nas interesuje i pokazują się hostele i hotele. Stamtąd jesteśmy odsyłani do pośrednika oferującego rezerwacje.

Najczęściej jest to www.trip.com – chiński serwis, z którego zazwyczaj korzystają turyści z państwa środka. Przez Trip.com możemy bez problemu zarezerwować i opłacić pobyt. Inny popularny serwis, za pośrednictwem którego możemy znaleźć hotel w Iranie to Trivago – tutaj łatwiej coś znaleźć, ponieważ wyskakuje nam lista hoteli – nieduża, ale zawsze. Agregator odsyła do takich serwisów jak otel.com czy roomdi.com. Z rezerwacji przez Internet warto korzystać przed wyjazdem do Iranu, ponieważ na miejscu strona Trip.com jest zablokowana. Można z niej korzystać tylko przez VPN. Będąc w Iranie najlepiej szukać noclegu na Google Maps. Po znalezieniu interesującego nas hotelu na mapie, wystarczy wejść na jego stronę internetową lub zadzwonić i zapytać o cenę noclegu. Na pewno będzie ona niższa niż przez stronę pośrednika np. biuro podróży.

Średnia cena noclegu o wyższym standardzie, w tradycyjnym domu, za pokój dwuosobowy (double bed), ze śniadaniem to ok 15-25 euro. W Iranie w większości miejsc, nawet tych o wyższym standardzie, jest toaleta typu „narciarz”. Trzeba więc zacisnąć zęby.

Co jeść w Iranie

Co jeść w Iranie - najlepsze jedzenie

Jedzenie w Iranie jest bardzo tanie. Dodatkowo serwowane jest w naprawdę dużych porcjach, przez co dwie osoby mogą się najeść jednym daniem. Ze smakiem nie jest niestety najlepiej. Było kilka potraw, które nam smakowały, ale generalnie kuchnia irańska jest tłusta, słabo doprawiona i dość monotonna. O tym czego możecie się spodziewać po irańskim jedzeniu i czego warto spróbować będąc tam, napisaliśmy w tym materiale.

Jedno jest pewne. W Iranie nie wydacie na jedzenie fortuny. Zjecie dużo i tłusto. Ważne, żeby jeść tam jak najwięcej owoców – przede wszystkim: melonów, arbuzów, moreli, winogron. Rzadko trafiliśmy na figi. Zdaje się, że Irańczycy stosują je tylko na problemy żołądkowe, bo kiedy pytaliśmy w sklepie o figi, każdy sprzedawca z troską pytał czy mamy problemy z brzuchem…

Produkty spożywcze i przetwory mają w Iranie bardzo kiepską jakość. Ze względu na sankcje, trudno o towary importowane, większość produktów spożywczych jest produkowanych na miejscu. Dużo rzeczy jest paczkowanych i zawiera konserwanty. Szczególnie słodycze – większość to paczkowane ciastka z kremem albo „ciasta duńskie”, które niemal świecą w nocy i pachną jak choinki zapachowe do auta. Podobnie jest z kolorowymi napojami. Ciekawe, że mimo sankcji w sklepach dostępna jest Coca Cola. Wyprodukowana przez Coca Cola Iran…

Czy Iran jest bezpieczny

Czy Iran jest bezpieczny - poradnik

Absolutnie tak. Po spędzeniu tam dwóch tygodni możemy śmiało stwierdzić, że to najbezpieczniejszy kraj, w jakim kiedykolwiek byliśmy. Paradoksalnie, jedyną rzeczą, której się obawialiśmy byli… Amerykanie.

Iran jest islamską republiką i negatywne opinie o tym kraju są dość powszechne w mediach. Zwraca się uwagę na wspieranie terroryzmu, łamanie praw człowieka itd. Będąc w Iranie, trudno zrozumieć dlaczego ludzie boją się tu przyjeżdżać. Owszem, fakt połączenia władzy cywilnej i kościelnej odciska piętno na życiu codziennym – chodzi o ubiór, pozycję kobiet, zachowanie w miejscu publicznym – ale dla osób zwiedzających Iran jest to niemal nieodczuwalne. Trzeba przestrzegać zasad irańskiego prawa – kobiety powinny chodzić zakryte (hidżab), nie wolno spożywać alkoholu itd. Nie ma natomiast jakiś przepisów, które by utrudniały odwiedzającym życie, czy wręcz stanowiły dla nich zagrożenie.

Również na ulicach irańskich miast nie czuć strachu, czy zamordyzmu rzekomo serwowanego przez władzę. Ludzie wydają się być zadowoleni, ciekawi świata, nieco zmęczeni sankcjami i chyba nie rozumieją do końca o co właściwie chodzi USA. Niezależnie od władz w Teheranie, społeczeństwo irańskie jest dość konserwatywne, nie ma w sobie natomiast nic z islamskiego fundamentalizmu. Wręcz przeciwnie – w każdym meczecie można porozmawiać na temat islamu, Koranu i Iranu. Przeprowadziliśmy dwie takie rozmowy i byliśmy zaskoczeni rozsądkiem tych ludzi – nie czuć było fałszywego PR-u, raczej próbę wytłumaczenia swoich idei i obalenia mitu krwiożerczych terrorystów i fundamentalistów islamskich.

Iran wydaje się dość zmilitaryzowanym krajem, ale nie widać jakoś wszędzie policji i wojska. Trzeba uważać na robienie zdjęć przy obiektach strategicznych (szeroka definicja) i szczególnie – budynkach rządowych. Na to wszystkie kraje bliskiego wschodu są wyczulone. Poza tym na ulicy nikt nas nie będzie zaczepiał, naciągał czy napadał. To akurat zasługa surowego prawa opartego na islamie. Chodziliśmy nawet późnym wieczorem po mniejszych ulicach i uliczkach i nigdy nawet przez chwile nie poczuliśmy się zagrożeni.

Antyamerykańskie murale pod dawną ambasadą USA w Teheranie, Iran

To, co może być męczące w Iranie, to… ludzie. Są przyjaźnie nastawieni, otwarci na świat, ciekawi. Bardzo dużo osób podchodzi na ulicy, chce zrobić zdjęcie, zaczepia, zagaduje, pyta skąd jesteśmy, dokąd jedziemy, czy podoba się nam w Iranie. Nie ma to w sobie ani krzty natręctwa czy agresji. Jest sympatia i ciekawość. Czasami może to przytłaczać. Kiedy n-ta osoba zagaduje, chce cię zaprosić na herbatę, pokazać ci to czy owo. Trochę głupio odmawiać, bo byśmy tylko chodzili od domu do domu. Może to też jest jakiś plan na Iran? Paradoksalnie więc, w Iranie może momentami nieco męczyć ludzka sympatia. Z drugiej strony, zawsze można na Irańczyków liczyć. I to jest ważniejsze.

Co złego może się w Iranie przytrafić? Może naciągnie nas taksówkarz, będzie nagabywał natrętny sprzedawca dywanów, padniemy ofiarą oszusta-cinkciarza lub okradnie nas kieszonkowiec. Tutaj trzeba być asertywnym i czujnym. Jeżeli nie przylecieliście do Iranu po dywan, odpuśćcie herbatę ze sprzedawcą. On chce sprzedać dywan. Na trąbiących taksówkarzy nie zwracajcie uwagi. Jeżeli ktoś was zaczepia i chce coś sprzedać, podziękujcie, zazwyczaj powiedzą – Have a nice time in Iran.

Piszemy to z perspektywy pary. Było bezpiecznie i miło, aczkolwiek nie mogliśmy zapomnieć o jednym drobnym szczególe – zawsze musieliśmy się przedstawiać jako małżeństwo, mimo, że nim nie jesteśmy. Każde inne określenie (partner/ chłopak/ narzeczony/ jesteśmy razem) może rodzić problemy i dłuższe dyskusje. O ile w hotelach nikt nas o to nie pytał, to już na ulicy w trakcie przelotnych rozmów bardzo często. Może też być frustrującym fakt, że mężczyzna rozmawia tylko z mężczyzną, a kobieta w rozmowie zwraca się do kobiety. Trochę tak, jakby drugiej osoby nie było.

Ponadto w hostelach spotykaliśmy dziewczyny podróżujące samotnie. Opowiedziały o wielu nieprzyjemnych sytuacjach, które im się przydarzyły. Nie czuły się tak bezpiecznie, ani komfortowo jak my. Kobiety planujące samotną wyprawę powinny wziąć to pod uwagę.

Największe niebezpieczeństwo w Iranie czyha na nas na ulicy – dosłownie. Trzeba bardzo uważać przy przekraczaniu jezdni – Irańczycy jeżdżą jak szaleni. Wszyscy – motocykle, auta, ciężarówki, autobusy. Wyprzedzają z każdej strony, na trzeciego, przeciskają się, wpychają, nie używają kierunkowskazów, trąbią, są po prostu niebezpieczni – dla siebie i innych. Wielokrotnie byliśmy świadkami wypadków, niektóre były poważne. Przechodzenie przez ulicę w Iranie to walka o życie. Bardzo uważajcie – serio!

Ubiór w Iranie

W co się ubrać w Iranie – to ważna kwestia. Od ubioru będzie zależeć komfort naszego zwiedzania, szczególnie, kiedy będziemy w Iranie latem.

Kobiety

dzień jak codzień pod dawną ambasadą USA w Teheranie, Iran

Zgodnie z hijab – zawartą w Koranie zasadą skromności ubioru (która dotyczy zarówno kobiet jak i mężczyzn), kobiety powinny być przykryte w każdym momencie, gdy w towarzystwie znajduje się choć jedna osoba ze „strefy nieintymnej”, tzn. nie mąż lub ktoś z bliskiej rodziny. Zakryte muszą być włosy, szyja, dekolt, ręce – aż po dłonie, oraz nogi – aż do stóp. Odpada więc krótki rękawek i tym bardziej szorty. Najlepszym rozwiązaniem będą luźne spodnie ze sklepu indyjskiego i przewiewna bluzka z długim rękawem. Można również na dół założyć długą spódnicę lub sukienkę. Iranki noszą często podkoszulki i na nie np. lniane koszule z długim rękawem o długości do ud. Nie ma obowiązku chodzenia w czadorze, który jest dodatkową narzutą na ubranie. Faktycznie im dalej na południe, tym częściej widać czadory na ulicach, ale nie trzeba go nosić na co dzień. Wystarczy hijab. Podczas wizyt w meczetach, dostępne są czadory, które trzeba założyć przed wejściem. Zwłaszcza latem dla turystek jest to zmora, bo przy tych wszystkich warstwach, muszą nałożyć na siebie jeszcze jedną, i to najczęściej poliestrową.

Hijab można zdjąć w hostelach, w aucie czy na pustyni – tutaj niemal wszystkie panie go ściągają. Generalnie restrykcyjne zakazy i nakazy islamu dotyczące ubioru stopniowo erodują i wolno w Iranie coraz więcej. Przede wszystkim Irańczycy są wyrozumiali wobec przyjezdnych. Jeżeli coś będzie nie tak, to albo to zignorują, albo dadzą znać raczej w sympatyczny sposób. Spotykaliśmy się kilka razy z nieprzyjaznymi spojrzeniami starszych kobiet na południu. W bardzo konserwatywnych kręgach, nawet właściwy ubiór nie powstrzyma przed etykietką ludzi z „zepsutego zachodu”.

Mężczyźni

Murale pod Ambasadą USA w Teheranie, Iran

Ubiór męski jest mniej restrykcyjny. Wolno chodzić w koszulce z krótkim rękawkiem, natomiast niewskazane jest chodzenie w szortach. Krótkie spodenki są praktykowane w Iranie wyłącznie na plaży lub na boisku. Z ciekawostek – kobiety na mecze nie mają wstępu, żeby nie widzieć „roznegliżowanych” mężczyzn. Policja raczej nie będzie was gonić za chodzenie w szortach, ale starsze osoby, szczególnie poza miastami mogą wam zwrócić uwagę. Poza tym z szacunku dla kultury można nie chodzić w krótkich spodenkach. Pozostają więc długie lniane lub cienkie dresowe spodnie. Nie mogę pojąc jak Irańczycy chodzą w środku lata, przy 45 stopniach Celsjusza w dżinsach. Tego nie polecamy.

W Iranie nie kupicie ubrań

Nie liczcie na to, że kupicie na miejscu jakieś tanie, przewiewne ciuchy – długie spodnie czy bluzki. Zarówno dla kobiet jak i mężczyzn trudno tu dostać coś sensownego. Ubrania w Iranie są wykonane z plastiku. Wszystko jest sztuczne, grube i można się w tym ugotować lub poobcierać. Najlepiej zakupy zrobić przed wyjazdem w sklepie indyjskim. Ubrania stamtąd może nie każdemu przypadną do gustu, ale na pewno będą lekkie i przewiewne. A to przy wyjeździe do Iranu jest bardzo ważne.

Przydatne rzeczy w Iranie

Jest kilka rzeczy, które zdecydowanie ułatwią podróżowanie po Iranie.

Lokalna karta sim

Lokalny SIM w Iranie - poradnik

To podstawa. Pokrycie sieci na standardowej trasie zwiedzania jest bardzo dobre, a dostęp do wifi nie jest taki oczywisty. Lokalna karta sim daje nam dostęp do Internetu w każdym miejscu, ułatwia też korzystanie z aplikacji Snapp. Kartę najlepiej kupić zaraz po przylocie do Iranu – na lotnisku IKA znajduje się stanowisko operatora IranCell. Za kartę sim z pakietem 1,5 GB Internetu zapłacimy ok 400 000 IRR czyli niecałe 3 EUR. W cenie można również dzwonić i pisać SMS’y. Nam wystarczyło na dwutygodniowy pobyt.

Mając telefon, warto korzystać z kilku aplikacji ułatwiających podróż po Iranie:

Snapp

To irański Uber. Aplikacja, która kompletnie zmienia podróżowanie po Iranie. Nie jesteśmy już zdani na łaskę taksówkarzy. Dzięki Snappowi możemy podróżować po miastach za śmieszne pieniądze. Kursy po mieście kosztują w niej nawet po 30 000 IRR czyli ok. 1 PLN. Często można trafić na bardzo sympatycznych kierowców, którzy zazwyczaj nie mówią po angielsku, ale czy to ważne? Za przejazdy można płacić gotówką, nie potrzeba więc karty, żeby z niej korzystać.

Snapp - najważniejsza aplikacja - Podróżowanie po Iranie

Snapp to aplikacja, znajdziecie ją w sklepie z aplikacjami na Adnroida jeżeli macie iPhone’a trzeba obejść system. Aplikacje instaluje się ze strony https://snapp.ir/. Po zainstalowaniu aplikacji, trzeba jeszcze dodać ją do zaufanych aplikacji. Na stronie znajduje się prosta instrukcja jak to zrobić. To kilka kliknięć w ustawieniach telefonu. Po tym zabiegu możemy korzystać z aplikacji do woli.

Google Translator

Tłumaczenie tekstu na perski pomaga w każdej sytuacji. Niezależnie czy jest to small talk z kierowcą Snappa, pytanie o drogę w metrze w Teheranie, czy targowanie ceny pamiątek. Dzięki Google Translator dogadamy się z każdym Irańczykiem. Co ciekawe, sama próba komunikowania się przez translatora jest bardzo ciepło odbierana przez rozmówcę. Irańczycy sami bardzo często korzystają z translatora w rozmowach z przyjezdnymi.

Maps.me

Co prawda w Iranie działa Google Maps, ale warto mieć także Maps.me. To aplikacja, która jest niezastąpiona podczas wielu naszych podróży. Pomogła także w Iranie. W przeciwieństwie do Google Maps, działa bez dostępu do Internetu. Trzeba tylko wcześniej pobrać mapę Iranu. Uwaga – kraj jest podzielony na kilka części. Podróżując z Teheranu do Szirazu trzeba pobrać aż trzy różne mapy. Na Maps.me jest zaznaczonych bardzo dużo miejsc, których nie ma na Google Maps, w tym wiele ulic, ścieżek i szlaków. Najlepiej korzystać z obu aplikacji.

VPN

Ponieważ Internet w Iranie jest cenzurowany i znaczna część serwisów zagranicznych – przynajmniej tych, z których chcielibyśmy korzystać podczas podróży – jest zablokowana. Dotyczy to np. serwisu Trip.com, na którym można rezerwować noclegi. Nie działa również Facebook i YouTube, co dla niektórych może być jeszcze gorsze. VPN czyli (wirtualna siec prywatna) pozwala na bezpieczne, szyfrowane połączenie między użytkownikiem i siecią. W skrócie, to taka czapka niewidka, dzięki sieci VPN można anonimowo przeglądać Internet. Mamy wtedy dostęp do wszystkich blokowanych stron. To pomaga, bo z początku trudno przestawić się na „pocięty” irański Internet. W Iranie niemal każdy korzysta z VPN, w jednym z hosteli jedna z sieci wifi leciała przez VPN.

Ściągawka z perskimi cyframi

Jak czytać ceny w Iranie - Cyfry perskie - ściągawka

Perskie cyfry, stosowane w Iranie wyglądają kompletnie inaczej niż te, którymi się posługujemy na co dzień. Co prawda, nasze cyfry nazywają się „arabskie”, ale w rzeczywistości – cyfry arabskie – wyglądają właśnie tak jak te używane w Iranie. Dokładnie jest to odmiana perso-arabska. Cyfry nie przypominają niczego, co podobne i trudno je rozszyfrować. Dlatego bardzo pomocna jest ściągawka. Co prawda na banknotach nominały są również w cyfrach zachodnich, ale w wielu sklepach i restauracjach, ceny są napisane po persku. Warto wiedzieć ile kosztuje rzecz, która nas interesuje, nikt też nas nie oszuka – a niestety Irańczycy orłami w matematyce nie są. Cyfry nie są trudne do nauczenia i już po kilku dniach będziecie płynnie rozszyfrowywać ceny dookoła.

Tampony

Niby mała rzecz, ale kto o niej napisze? Wskazówka na wagę złota dla pań. Jeżeli są wam potrzebne tampony to koniecznie weźcie je ze sobą. Dostanie w Iranie paczki tamponów graniczy z cudem. Dostępne są wyłącznie w aptekach i to wybranych. Jeżeli nie chcecie spędzić wyjazdu na kursowaniu pomiędzy aptekami, to zabierzcie z domu.

Drobiazgi z polski

W Iranie spotkacie wielu życzliwych ludzi, którzy przyjmą was z otwartymi ramionami, otworzą dla was swoje serca, pomogą, oprowadzą a nawet nierzadko zaproszą do domu. Pieniądze nie są dobrym sposobem na okazywania wdzięczności, ale drobiazgi z Polski już tak. Cennymi prezentami będą pocztówki czy magnesy z Polski. Kilka osób pytało mnie o monety z mojego kraju, niestety nic ze sobą nie miałem. Piękne dwuzłotówki będą fajną pamiątką. Słodycze nie są najlepszym pomysłem, bo w irańskim klimacie, szybko zrobi się z nich papka. O alkoholu zapomnijcie – jest zabroniony.

Ceny w Iranie

Aromatyczne przyprawy na bazarze Vakil Bazaar, Shiraz, Iran

Na koniec jeszcze zestawienie cen w Iranie. Podajemy je w Rialach, z przelicznikiem na PLN, z początku Lipca 2019 – wtedy było super tanio, bo rial był bardzo słaby (1 EUR = 147 000 IRR).

Noclegi

Nocleg w hostelu – pokój 2 os., ze śniadaniem – 15 – 25 EUR

Nocleg w hotelu Novotel przy lotnisku IKA – pokój 2 os., ze śniadaniem – 156 PLN

Jedzenie/ picie

Butelka wody mineralnej 1 litr – 10 000 – 20 000 IRR (0,3-0,6 PLN)

Puszka Coli lub piwa bezalkoholowego – 20 000 IRR (0,6 PLN)

Obiad w restauracji dla 2 osób (kebab + ryż, napoje) – 500 000 IRR (15 PLN)

Obiad w eleganckiej restauracji dla 2 osób – 2 000 000 IRR (ok. 60 PLN)

Szisza w restauracji – 225 000 IRR (ok 6,5 PLN)

Świeżo wyciskany sok z owoców – 150 000 IRR (ok 4,5 PLN)

Nieduży melon na bazarze – 20 000 IRR (ok 0,6 PLN)

Zwiedzanie

Wejście do muzeum / meczetu itp. średnio – ok 200 000 IRR (ok. 6 PLN)

Transport

Przejazd Snapp-em z lotniska IKA do centrum Teheranu – 600 000 IRR (ok. 20 PLN)

Przejazd Snapp-em z lotniska THR do centrum Teheranu – 250 000 IRR (ok 8,5 PLN)

Bilet na autobus Teheran – Kaszan – 250 000 IRR (ok. 8,5 PLN)

Bilet na samolot Sziraz-Teheran – 45 EUR

Teraz już wiecie, że warto lecieć do Iranu zanim zrobią to inni. Jest pięknie, bezpiecznie, ludzie są mili a wszystko jest super tanie. Nie ma na co czekać!

Powodzenia w Iranie!